Film ''Ondine'' z Alicją Bachledą-Curuś i Colinem Farrellem okazał się całkowitą porażką w USA. Producenci pocieszali się, że przynajmniej w Polsce uda im się nadrobić straty. Liczyli, że rodacy Alicji rzucą się do kin, by zobaczyć jak rodziła się jej miłość ze światowej sławy aktorem. Tak się jednak nie stało...
Najpierw premierę filmu Colina i Alicji w Polsce przesunięto z powodu żałoby narodowej. A gdy już ''Ondine'' trafiło wreszcie do kin, okazało się że Polacy wciąż jeszcze nie otrząsnęli się po ostatnich wydarzeniach.
Kiedy znów zaczęli tłumnie napełniać kina, ''Ondine'' nie wpasowało się w ich smutny nastrój. W rezultacie przez pierwsze 4 tygodnie obejrzało go zaledwie 77 tys. osób. Mizerny wynik. Już wcześniej film zebrał recenzje jako infantylny i pretensjonalny .
Mossakowski: Ondine - specjalnie nie zalecam
yoko
ZOBACZ wszystkie wcielenia Alicji Bachledy-Curuś
Była idolką nastolatek z serialu. Za kulisami pomagała guru sekty robić z kobiet niewolnice
Byłam na spotkaniu z Jolantą Kwaśniewską. Tak zachowywała się pierwsza dama, gdy wyłączono kamery
Książę William ma dość. Podjął radykalną decyzję w sprawie filmu o księżnej Dianie
Strasburger usłyszał żart ze swojej żony. Teraz zaapelował do komika
Kondrat i Turnau unikają czerwonych dywanów. Dla premiery "Lalki" zrobili teraz wyjątek
Mandaryna największą poszkodowaną "Tańca z gwiazdami"? "Oczekiwania mogą być nieco większe"
Nieoczekiwany komunikat w TVP3 Lublin. Prezenter przerwał program na żywo
Tyle wyniesie emerytura Wałęsy po podwyżce. Padły gorzkie słowa: Dla mnie jest to za mało
Ministerka edukacji widziała filmową "Lalkę". Z takim apelem zwróciła się do młodzieży