Karol Strasburger jeszcze niedawno drżał o swoją posadkę prowadzącego "Familiadę" . Jak już wiadomo, program zostaje jednak na antenie. Prowadzącemu wyraźnie ulżyło. Może za bardzo?
Ten program stał się bazą wielu żartów i można się z niego miło pośmiać - powiedział Strasburger Se.pl. - Czasami uczestnicy gadają takie głupoty, ale to jest normalne, jak ktoś jest przed kamerami i się denerwuje.
Nie od dziś wiadomo, że choć uczestnicy czasami palną coś od czapy, również dowcipy Strasburgera często okazują się niewypałami.
A to pan Karol w akcji! I jego słynne już specyficzne poczucie humoru.
yoko
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać