Karol Strasburger jeszcze niedawno drżał o swoją posadkę prowadzącego "Familiadę" . Jak już wiadomo, program zostaje jednak na antenie. Prowadzącemu wyraźnie ulżyło. Może za bardzo?
Ten program stał się bazą wielu żartów i można się z niego miło pośmiać - powiedział Strasburger Se.pl. - Czasami uczestnicy gadają takie głupoty, ale to jest normalne, jak ktoś jest przed kamerami i się denerwuje.
Nie od dziś wiadomo, że choć uczestnicy czasami palną coś od czapy, również dowcipy Strasburgera często okazują się niewypałami.
A to pan Karol w akcji! I jego słynne już specyficzne poczucie humoru.
yoko
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Ostra reakcja Marcinkiewicza na komentarz o alimentach. Nie hamował się
Nawrocki w Polsacie wzorował się na Trumpie? Ekspertka mówi o przemyślanej taktyce
Wielu myśli, że Stramowski zostawił Warnke. Powiedziała, jak było naprawdę
Zwyciężczyni "The Voice Senior" otrzymała 50 tys. zł. Ma już konkretny plan, co zrobi z wygraną
Anita ze "ŚOPW" zniknęła z mediów społecznościowych. Teraz wróciła z nowymi wieściami na temat Adriana
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało