Prawdziwy Harry Potter urodził się w 1989 roku w Portsmouth w Anglii. Przez pierwszych 8 lat życia było całkiem spokojnie. Do czasu!
Zaczęło się w 1997 roku, wtedy wydana została pierwsza z serii z książek o Harrym Potterze. Od tego czasu życie Harry'ego Pottera z Portsmouth stało się koszmarem.
Moje życie zmieniło się kompletnie. Na początku myślałem, że to nawet fajnie mieć takie samo imię jak bohater książki, ale teraz czuje się jakby ktoś na mnie rzucił zły czar. Ludzie zapominają, że się tak nazywałem jeszcze przed publikacją książki - żali się prawdziwy Harry
Wiele osób, nawet jego nauczyciele śmieją się z chłopaka, nie wierząc, że tak właśnie się nazywa. Wielokrotnie musiał pokazywać paszport, aby udowodnić, że naprawdę nazywa się Harry Potter . Musiał przekonywać nawet własną dziewczynę!
Matka Harry'ego dając mu takie imię nie miała pojęcia, że kilka lat później będzie to imię najbardziej znanego czarodzieja na świecie! W dzieciństwie ludzie raczej myśleli, że jego imię pochodzi od księcia Harrego...
Prawdziwy Harry Potte, fot. za dailymail.co.uk
Fani filmowego Harrego Pottera będą go mogli zobaczyć już niedługo w filmie " Harry Potter i Książę Półkrwi ", który 20. listopada ukaże się na DVD i Blu-Ray.
na podst. mat. pras.
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."