Początkowo myślałam, że powtórkę polskiej walki stulecia zobaczę w dzisiejszym "Teleexpressie". Nie będzie to łatwe, ponieważ wczoraj odbyło się aż pięć rund. Jak na Andrzeja Gołotę to i tak świetny wynik.
Bokserowi zależało jednak bardziej na tym, żeby wygrać tę walkę o honor, a nie wytrzymać jak najwięcej rund. Nie udało się. Już w pierwszej rundzie Gołota wylądował na deskach. W kolejnej rundzie zarówno Gołota jak i Adamek zwolnili tempo. Kolejne rundy należały już do szybkiego i dobrego technicznie Adamka.
Seria mocnych uderzeń doprowadziła do tego, że Andrzej zaczął mocno krwawić. Z każdą rundą Gołota był coraz wolniejszy. Skupiał się głownie na obronie, a nie ataku. Na początku piątej rundy znowu wylądował na deskach. Adamek poczuł, że to idealny moment, żeby zakończyć walkę i "rzucił" się na Gołotę . Kolejne mocne ciosy praktycznie wykończyła Gołotę.
Słaniał się po ringu aż w końcu sędzia przerwał walkę oraz uznał techniczny Knock-Out i zwycięstwo Adamka. Bokser dostał pas interkontynentalny organizacji IBF. Jego zwycięstwo oglądało w Łodzi 15 tysięcy ludzi i miliony przed telewizorami.
Szaza
Dziennikarz TVN-u w mocnych słowach o wyborach połówkowych w USA. W tle nowa czapka Trumpa. "Miazga"
Dramatyczne chwile Ani Rusowicz. Po osobistym wyznaniu przyszły kolejne złe wiadomości
To pierwszy taki senator USA od 38 lat. Jest niczym Donald Tusk? Ekspertka patrzy na jego buty
Szafarowicz zaliczył wpadkę z AI. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki. "Żałosne"
Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie wytrzymała. Poszło o grób męża. "Grzeją temat, a Marek..."
Przez "chorobę grubych nóg" nieraz płakała. "Ogromny kompleks"
Skolim wypuścił wściekłoróżową pościel i poduszki ze swoją podobizną. Uwagę zwracają ceny
Syn Mette-Marit miał opuścić areszt domowy, ale wynik kontroli pokrzyżował mu plany. Do akcji wkroczyła prokuratura
Nie żyje żona Witolda Pyrkosza. Spoczęła obok męża