Janusz Józefowicz do tej pory kierował i kontrolował karierę Nataszy Urbańskiej . Ostatnio pozwolił jej na trochę swobody i inicjatywę. Reżyser ogłosił, że ich drogi zawodowe się rozeszły , a tancerka rozpoczęła przygodę z "Tańcem z gwiazdami" .
Józefowicz długo nie wytrzymał w swoim postanowieniu. W rozmowie z "Super Expressem" pracownik produkcji "TzG" opowiedział zabawną historyjkę. Janusz przyszedł popatrzeć jak Natasza trenuje ze swoim partnerem Janem Klimentem . Nie został jednak wpuszczony na salę.
Urbańska powiedziała, że nie chce aby przeszkadzano jej w treningu. Dziennikarze tabloidu zapytali reżysera o incydent, ten jednak nie chciał się wypowiadać na jego temat. Przyznał natomiast, że ogląda występy Nataszy :
W niedziele gramy spektakle, ale jak tylko mam czas, to zerkam na program. Ale w domu rozmawiamy na temat jej występów i oceniamy je.
Popołudniowe spotkanie małżonków na którym Natasza dostaje oceny od Janusza za "TzG" . To brzmi jak senny koszmar .
Janus
Burza wokół udziału Komarnickiej w "Tańcu z gwiazdami". "Gdzie tu jest sprawiedliwość?"
Marcin Gortat powitał na świecie dziecko. Zdradził płeć i oryginalne imię
Wielkie emocje po odcinku "The Voice Senior". Lawina komentarzy
Kaczorowska zamieszkała z Rogacewiczem w nowym domu. Teraz chwali się łazienką
To w nim była zakochana Lewandowska, zanim poznała Roberta. Wiadomo, czym się zajmuje
Tego nie wiedzieliście o Benie Afflecku. "Lubię przedstawiać się jako Polak"
Nowe informacje o aferze u Beckhamów. Do akcji wkroczyli urzędnicy
Korcz wytyka dojrzałym kobietom, że mają "brzydkie i pomarszczone" ciała. Powinna posłuchać Dymnej
Krzysztof Stanowski był w klubie go-go. Wyjaśnił nam, co tam robił