Edyta Górniak w wywiadzie dla "Vivy" skarżyła się, że Dariusz Krupa zabierał zarobione przez nią pieniądze. Z natłoku obowiązków zapomniała chyba, że sama zatrudniła go jako swojego menadżera i poprosiła by zajmował się jej sprawami finansowymi. To również Krupa załatwił jej występ na Sopot Hit Festiwalu.
Kontrakt na występ w Sopocie podpisany był przez Darka i jego firmę EG Production. Ale Edyta Górniak nie chce już pracować na jego konto, zwłaszcza że pewnie nie dostałaby za to pieniędzy. Taka sytuacja miała już miejsce. Edyta pracowała, a potem widziała z tego jakieś 10 procent. Teraz pokazała Krupie po raz pierwszy, że może nie zaśpiewać - twierdzi informator "Faktu"
Edzia zrobiła na złość Krupie i w Sopocie nie wystąpiła. Ponoć rozważa nawet odwołanie około dwudziestu konceertów załatwionych przez jej męża. Nie chce, żeby już na niej zarabiał. Tylko jak Edyta, który ponoć szasta pieniędzmi na lewo i prawo, poradzi sobie bez męża?
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Klaudia i Valentyn się rozstali? Stanowcza reakcja uczestniczki "Rolnik szuka żony"