Kinga Rusin była jedną z gwiazd zawodów jeździeckich w Gałkowie, które odbywały się w posiadłości Piotra Kraśki i Karoliny Ferenstein. Przyjaźni Piotra i Kingi nie zniszczyła nawet bliska współpraca prezentera z Hanną Lis . W Gałkowie Rusin zwracała na siebie uwagę fotoreporterów z dwóch powodów. Świetnie jeździła na koniu, a do tego przyjechała na zawody z pewnym tajemniczym mężczyzną.
Jak donosi "Rewia", para nie rozstawała się nawet na krok. Oczywiście gazeta wróży im wielką przyszłość. My jesteśmy bardziej sceptyczni, ponieważ pamiętamy ostatni wywiad prezenterki. Stwierdziła, że źle znosi stan zakochania, dlatego zamiast związkowi postanowiła poświęcić się pracy.
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Zapłakana Pola Wiśniewska relacjonuje wyprowadzkę od Michała Wiśniewskiego. Padły gorzkie słowa
"Naprawdę nie da się tego słuchać". Kierwiński starł się z reporterem TV Republika
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie
Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni "włoskim buziakiem". Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest
Nie żyje brytyjski celebryta. 35-latek miał wpaść w szklane drzwi
Skrajne zmęczenie, depresja i 60 papierosów dziennie. Józefowicz: Chciałem umrzeć