Kinga Rusin we wszystkich wywiadach mówi praktycznie o tym samym. Ciągle słyszymy, że jej firma się rozwija, dzieci rosną i są zdolne, a ona dużo pracuje. Ostatni wywiad, którego udzieliła "Gali" odbił się w mediach szerokim echem.
Dała w nim do rozumienia, że zrezygnowała z miłości na rzecz pracy. Stan zakochania nie służył jej, bowiem odrywał ją od rzeczywistości i spraw codziennych. Kinga tłumaczy "Faktowi" czemu tak powiedziała.
Wydawało mi się, że jestem sobie i światu winna jakieś wytłumaczenie (...) W ogóle nie lubię opowiadać o prywatnych rzeczach. Mimo że mój związek się rozpadł, powiedziałam o tym, gdyż szalenie przez te wszystkie miesiące bolały mnie różne nieprawdziwe historie, które wokół niego narosły - powiedziała "Faktowi" Kinga Rusin.
Po co się tłumaczy? Nie mamy zielonego pojęcia. Skoro woli pracę niż miłość to jej sprawa. Może po prostu nie spotkała jeszcze odpowiedniego faceta?
Karol Nawrocki 12 marca o godz. 20 wygłosił orędzie. Ekspertka nie ma wątpliwości. "Pozuje i gra"
Odwiedziłam viralową kawiarnię w Warszawie. 12 minut sesji LED i byłam w szoku, gdy zobaczyłam rachunek
"Milionerzy". Padło pytanie za milion! Uczestniczka zaryzykowała
Księgowa z Warszawy wygrała milion w "Milionerach". Wygadała się, na co wyda gigantyczną sumę
Tadeusz Chudecki zdradził swój patent na tanie loty. W ten sposób zwiedził już 153 kraje
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
"Kuchenne rewolucje" w pizzerii zniszczonej przez powódź. "Najlepszy odcinek jaki powstał"
Tusk zabrał głos po wecie Nawrockiego. Ekspertka od mowy ciała widzi napięcie. "Zestresowany"