Wczorajszy odcinek Kuby Wojewódzkiego możemy zaliczyć do cekinów intelektualnych jego show. Było wulgarnie, głośno i zabawnie. Przypomnijmy po co jest w ogóle Kuba w telewizji - żeby było wulgarnie, głośno i śmiesznie. Ktoś musi pełnić rolę ekranowego chama, żeby inni mogli normalnie pracować (sprzątaczki, operatorzy, dźwiękowcy, Rurek)
Gośćmi byli Michał Piróg i Anna Przybylska . Ania oczywiście nie zawiodła i świetnie odnalazła się w formule programu i... pokazała majtki. Niestety tylko Pirógowi bowiem jego się nie obawia. A Piróg? Piróg poległ na polu bitwy. Kuba zmiażdżył jurora pytaniami (Czy jesteś żydem, gejem) i specyficznym humorem, którego on nie chwytał. Ani w locie ani w ogóle. Wojewódzki szybko wyczuł, że groźny Michał Piróg znany z ostrego języka jest z rozmowy wycofany. Prowadzący zadawał więc pytania, które bardziej wymagają dobrego poczucia humoru niż szczerej odpowiedzi. Niestety nie z Michałem Pirógiem. Efekt końcowy? - Przybylska powinna dostać podwójne wynagrodzenie za udział w programie.
Baron wieczorem przerwał milczenie na temat rozwodu. Krótko i na temat
Kamila Kalińczak debiutuje jako prowadząca "Szkło kontaktowe". Reakcje widzów mówią same za siebie
Polska popełniła błąd, wystawiając film Holland do Oscara? Raczek wspomniał o interesach
To dlatego Komarnicka i Terrazzino odpadli z "Tańca z gwiazdami"? Ekspertki tłumaczą
Turkot ujawniła, co działo się za zamkniętymi drzwiami szkoły filmowej. Szokujące
Bardowska z "Rolnik szuka żony" miała dość czarnych frontów. Tak teraz wygląda jej kuchnia
W "Pytaniu na śniadanie" omawiano rozwód Kubickiej i Barona. Szok, co wypalił Nowicki
Zagrał "polskiego Casanovę" i zapłacił za to wysoką cenę. Rola Tulipana stała się dla Monczki przekleństwem
Syn Kayah zaliczył debiut przed kamerami. Tak obecnie wygląda 27-letni Roch