Wczorajszy odcinek Kuby Wojewódzkiego możemy zaliczyć do cekinów intelektualnych jego show. Było wulgarnie, głośno i zabawnie. Przypomnijmy po co jest w ogóle Kuba w telewizji - żeby było wulgarnie, głośno i śmiesznie. Ktoś musi pełnić rolę ekranowego chama, żeby inni mogli normalnie pracować (sprzątaczki, operatorzy, dźwiękowcy, Rurek)
Gośćmi byli Michał Piróg i Anna Przybylska . Ania oczywiście nie zawiodła i świetnie odnalazła się w formule programu i... pokazała majtki. Niestety tylko Pirógowi bowiem jego się nie obawia. A Piróg? Piróg poległ na polu bitwy. Kuba zmiażdżył jurora pytaniami (Czy jesteś żydem, gejem) i specyficznym humorem, którego on nie chwytał. Ani w locie ani w ogóle. Wojewódzki szybko wyczuł, że groźny Michał Piróg znany z ostrego języka jest z rozmowy wycofany. Prowadzący zadawał więc pytania, które bardziej wymagają dobrego poczucia humoru niż szczerej odpowiedzi. Niestety nie z Michałem Pirógiem. Efekt końcowy? - Przybylska powinna dostać podwójne wynagrodzenie za udział w programie.
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Pitt znów zagląda do kieliszka. Felicjańska nie wróży nic dobrego: Niepokoi mnie to
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Zapytali Igę Świątek, co ma w torbie tenisowej. Niewiarygodne, co trzyma tam z lenistwa
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
Pokazują w sieci całe swoje życie. Ronaldo i tak postawił na sekretny ślub. "Jeden z wymiarów współczesnego luksusu"
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów