Pod koniec zeszłego roku Jolanta Pieńkowska wyszła za mąż za bajecznie bogatego przedsiębiorcę Leszka Czarneckiego. Mówiło się wówczas, że jest jednym z najbogatszych, jeśli nie najbogatszym Polakiem. Jego majątek szacowano na 6,4 mld złotych!
Jednak przyszedł kryzys i spekulowano, że mąż dziennikarki stracił na giełdzie grube miliony. Mimo to Jolanta Pieńkowska wierzy w intuicję i zdolności męża.
- Dementuję te plotki, mój mąż nie jest żadnym bankrutem, a wręcz przeciwnie - fantastycznym człowiekiem i genialnym przedsiębiorcą. On i jego finanse mają się bardzo dobrze - powiedziała "SE".
Pieńkowska wyraża również obawę, że Polacy zbyt lekkomyślnie podchodzą do zaistniałej sytuacji. Jej zdaniem powinniśmy zacisnąć pasa, a nie jeździć na zagraniczne wycieczki.
Plotek się nie wybiera...
ZOBACZ:
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Jabłczyńska gorzko o karierze prawniczej. "Jest to nieopłacalne życiowo"
Ksiądz nie chce być leczony sprzętem od WOŚP. Prawniczka wszystko wyjaśnia
Syn Seweryna nie mówi już po polsku. Tak zwraca się do znanego ojca
Owsiak zdradził, jak mieszka. Takie nieprzyjemności go spotykają
Mann wbija szpilę Nawrockiemu. "Tchórzliwy prezydent". Dalej jeszcze mocniej
Damięcka pokazała grafikę na WOŚP. W komentarzach poruszenie
Bartosz Obuchowicz w szczerym wyznaniu na temat choroby. "To mnie przeraziło"
Annę Popek "atakują czerwone serduszka". Gorzko oceniła WOŚP. "Pomaganie to wybór, a nie przymus"