Wedle naszych wcześniejszych zapowiedzi, Doda pojawiła się dzisiaj w sądzie. Sprawa tyczy się konfliktu z "Super Expressem", który, w opinii Dody , za pomocą programu do obróbki zdjęć usunął jej bieliznę i opublikował takie zdjęcie na swoich łamach ( Nie pamiętasz? Kliknij TU ).
Przesłuchanie odbyło się za drzwiami zamkniętymi. Dziennikarze zostali wyproszeni. Dopiero później można było zadać Dodzie kilka pytań.
Żelki ratują życie Dodzie Doda domaga się od "SE" odszkodowania w wysokości 100 tysięcy złotych. Pozwany, czyli spółka wydająca "SE" odpowiada m.in., że nie rozumie o co chodzi, bo atakuje go kobieta "znana z kontrowersyjnych zachowań". Być może głos zabrać będą musieli biegli - pisze Gazeta.pl Wiadomości.
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Nawrocka w USA zachwyciła fryzjera gwiazd. Stylistka miała wątpliwości. "W takim otoczeniu to za mało"
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
O tym zachowaniu Nawrockiego wobec dziennikarza mówią wszyscy. Mocny apel Kolendy-Zaleskiej
Gołębie przejęły balkon Anny Muchy. "To jest jakaś masakra!"
Syn Rozenek z nowym modowym projektem. Jego praca robi wrażenie
Za tyle Przetakiewicz nie przeżyłaby miesiąca. Padła konkretna kwota
Te słowa ofiar Jeffreya Epsteina mrożą krew w żyłach. "Podobał mu się strach w naszych oczach"
Angielski Marty Nawrockiej pod lupą ekspertki. Przypomniała o ważnym szczególe