Adrian Nadolski jeszcze nie zaistniał w branży muzycznej, a już podpał wielu osobom. Finalista "Big Brothera" kilka tygodni temu pożegnał się ze swoim managerem Michałem Długoszem. Według współpracowników Nadolskiego, artyście woda sodowa uderzyła do głowy i współpraca z nim jest bardzo trudna.
Nie można z nim się dogadać. Co chwila zmienia zdanie, a przecież w ten sposób nie można pracować. Popularność nie polega na tym ,żeby brylować, ale przede wszystkim opiera się na konkretach, a z tym Adrian ma kłopoty. Powinien zejść na ziemię- opowiada kolega Adriana.
Nic dziwnego, że coraz więcej osób unika współpracy z Nadolskim . Czyżby Adrian podzielił los wielu gwiazdek, które zgasły nim rozbłysły? Plotek ma nadzieję, że przystojny finalista "Big Brothera" wreszcie dogada się ze współpracownikami i będziemy mogli usłyszeć efekt ich pracy.
Irena Santor zaskoczyła słowami o Kwaśniewskiej. "Mam ogromny żal"
Taką emeryturę ma Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kwota szokuje
Magdalena Narożna wzięła ślub! Wybrała nietypową suknię ślubną. "Jedyny zgrzyt"
Księżna Kate przed laty majstrowała przy uśmiechu. Na to eksperci zwrócili uwagę
Irlandka spróbowała polskich dań. To ją najbardziej zaskoczyło. "Pomyślałam: Absolutnie nie!"
Aleksander M.-B. zapytany o to, czy nadal ma prawo jazdy. "Kto nie ma przygód..."
Ekspertka wzięła pod lupę stylizacje Rosati, Olejnik i Gąsiorowskiej. Nie miała dla nich litości
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat
Sandra Drzymalska popłakała się po pokazie filmu. Syn Violetty Villas ocenił jej rolę