Adrian Nadolski jeszcze nie zaistniał w branży muzycznej, a już podpał wielu osobom. Finalista "Big Brothera" kilka tygodni temu pożegnał się ze swoim managerem Michałem Długoszem. Według współpracowników Nadolskiego, artyście woda sodowa uderzyła do głowy i współpraca z nim jest bardzo trudna.
Nie można z nim się dogadać. Co chwila zmienia zdanie, a przecież w ten sposób nie można pracować. Popularność nie polega na tym ,żeby brylować, ale przede wszystkim opiera się na konkretach, a z tym Adrian ma kłopoty. Powinien zejść na ziemię- opowiada kolega Adriana.
Nic dziwnego, że coraz więcej osób unika współpracy z Nadolskim . Czyżby Adrian podzielił los wielu gwiazdek, które zgasły nim rozbłysły? Plotek ma nadzieję, że przystojny finalista "Big Brothera" wreszcie dogada się ze współpracownikami i będziemy mogli usłyszeć efekt ich pracy.
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Lawina negatywnych opinii o "Podlasiu". Barciś mówi, co o tym myśli i stawia sprawę jasno
Nadmorski apartament znanego showmana. Lokalizacja zachwyca. W środku szkło i minimalizm
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Kupicha ujawnił prawdę o zarobkach. "ZAiKS dla takich osób jak ja jest..."