Dziś w zielonogórskim sądzie spotkali się: prawnik Dody i raperzy z Grupy Operacyjnej z adwokatem. Doda pozwała raperów o to, że w jednym z kawałków nazwali ją "blacharą" i zażądała przeprosin. Dla reprezentanta Dody to bardzo obraźliwe określenie - podaje "Gazeta Wyborcza" .
Ma jednoznacznie negatywny wydźwięk. Mi kojarzy się z osobą płytką, z giętkim kręgosłupem moralnym.
Muzycy nie mieli jednak zamiaru przepraszać Dody. Według Mieszka i Ziemowita nie ma za co. Bo przyjęli inną definicje "blachary".
Według mnie to młoda, wyuzdana kobieta, agresywna, podkreślająca swoja seksualność. (...) Przecież to burza w szklance wody. Tym bardziej jesteśmy zaskoczeni, że od zawsze Doda wytwarza wokół siebie atmosferę skandalu. Jeśli celem ma być szum medialny, to raczej my dostaliśmy piękny prezent.
Sędzia miał twardy orzech do zgryzienia. W końcu zdecydował, że obie strony mają miesiąc na tzw. mediację, czyli załagodzenie sporu. Spotkają się w Poznaniu. Co na to Grupa Operacyjna ?
Z panią Dorotą możemy chętnie porozmawiać, jesteśmy ludźmi cywilizowanymi. Jednak nie sądzę, żebyśmy zgodzili się na przeprosiny, bo nie jesteśmy winni. Jestem jak i moi fani przekonany do treści piosenki.
Tyle będzie wynosić emerytura Lecha Wałęsy. Wskazał, gdzie leży problem: Muszę się wstydzić
"Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski". Woydyłło zabrała głos po skandalicznym wywiadzie
Bartosiewicz mogłaby utrzymywać się tylko z emerytury? Ta odpowiedź zaskakuje
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
"Zabrali mnie do lasu, trzymając nóż". Przeżyła koszmar na rajskiej wyspie, a teraz na nią wróciła, by odnaleźć sprawców
Nie żyje Andrzej Morozowski. Dziennikarz o swojej chorobie mówił na antenie TVN24
Afery ciąg dalszy. Ewa Woydyłło znów mówi o Idze Świątek. "Płaci się za oglądanie, to..."
TVN w żałobie po śmierci Morozowskiego. Tak został pożegnany w "Faktach"
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"