Kasia Cerekwicka nie ma szczęścia w miłości, a może raczej do mediów. Kilka dni temu oficjalnie rozstała się z narzeczonym Robertem, który postanowił wrócić do swojego kraju. Bezpośrednią przyczyną rozpadu związku okazały się ciągłe kłótnie między ukochanymi. Cerekwicka bardzo przeżywa rozstanie z Robertem, ale jak twierdzą jej znajomi to nie z jej winy doszło do rozpadu związku. Wszystkiemu winni są dziennikarze.
Oboje żyli pod presją dziennikarzy. Do czasu, gdy Robert mieszkał w Holandii wszystko układało się między nimi dobrze, ale w Polsce na salonach szeptano, że Kaśka wymyśliła sobie chłopaka, żeby ukryć własną samotność. Roberta bardzo to bolało, bo czytał te bzdury w necie. Tak samo Kasia miała już dość tych plotek, dlatego dla dobra jej kariery, oboje postanowili się pokazać i zamieszkać w Polsce. Niestety, to był duży błąd. Pod ich domem stali ciągle fotoreporterzy, Robert czuł się zaszczuty i z tego powodu bardzo się kłócili. To dziennikarze zniszczyli ich związek - opowiada przyjaciółka piosenkarki.
Być może z daleka od Warszawy i byłej dziewczyny Robert przemyśli wszystko na spokojnie. W końcu miłość nie zna granic!
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Teatr ruszył z internetową zbiórką, by pomóc aktorce. Tyle pieniędzy wpłacono w niecałą dobę
Nadmorski apartament znanego showmana. Lokalizacja zachwyca. W środku szkło i minimalizm