To już pewne. Doda zostaje w show "Gwiazdy Tańczą na Lodzie" . W marcu przyszłego roku piosenkarka zasiądzie w jurorskim fotelu mimo tego, że Komisja Etyki TVP potępiła jej zachowanie w starciach z Przemkiem Saletą . Trudno się dziwić szefostwu Dwójki, że podjęło taką decyzję, bo w końcu piosenkarka napędza widownię przed telewizory.
Nie wiemy nic o tym, żeby Doda miała zniknąć z ekranów. Kilka dni temu zapadła decyzja o tym, że Doda zostaje w programie. Ale ostateczną decyzję podejmie zarząd TVP. Nie wierzę w to, żeby były jakieś kłopoty z akceptacją naszej jurorki. - opowiada dziennikarka Dwójki.
Ciemne chmury zawisły nad Dodą kilka dni temu. Komisja Etyki TVP orzekła, że Rabczewska swoim zachowaniem budzi kontrowersje i nie podoba się to widzom Dwójki, którzy ślą protesty w tej sprawie. To jednak szefostwu TVP nie przeszkadza. I słusznie, bo program bez Dody straciłby zupełnie sens. W końcu wszyscy czekamy na kolejne odsłony potyczek Dody z uczestnikami show, bo to one tak naprawdę ożywiają taniec na lodzie.
Miała być rozmowa małżonków, wyszło jak pierwsza randka. Rozmowa Chajzerów była tak niezręczna, że aż trudno było tego słuchać
Natasza Urbańska ma nowotwór. "Jestem w trakcie leczenia"
Burza w sieci po filmie Książula. Urzędniczka skarbówki zabrała głos
Awantura w studiu Polsatu. "Pani nie zdaje sobie sprawy z tego, co powiedziała". Gozdyra zareagowała
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Przez Wójcika nie mogło dojść do rozbiórki budynku w Katowicach. Jest przełom w sprawie
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Zanim została żoną Chajzera, zagrała w "Ukrytej prawdzie". Jej bohaterka miała jeden cel
Metamorfozy w "Top Model" i łzy na planie. "Tragedia. Co to jest"