Michał Koterski chciał sprzedać mieszkanie w atrakcyjnej części Łodzi pewnemu małżeństwu, jesienią zeszłego roku. Zainkasował zaliczkę w wysokości 10 tys. zł. I udostępnił kupującym mieszkanie, żeby mogli zrobić remont. Jednak gdy przyszło do podpisania umowy u notariusza Koterski "zapadł się pod ziemię".
Oszukani zaalarmowali prokuraturę. Okazało się, że mieszkanie nie należy do Michała, a do spółdzielni. w dodatku jest zadłużone.
Sąd w Łodzi potrzebował jednej rozprawy, żeby wydać wyrok. Dziś skazał Koterskiego na siedem miesięcy za kratkami w zawieszeniu na dwa lata. Aktor musi też w ciągu pół roku oddać poszkodowanym zaliczkę.
Koterski przyznał się do winy. A prokuratorowi rozbrajająco tłumaczył:
Byłem przekonany, że jako główny lokator mogę sprzedać mieszkanie. Podpisałem umowę, ale potem zorientowałem się, że za nisko je wyceniłem.
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Nawrocki w Polsacie wzorował się na Trumpie? Ekspertka mówi o przemyślanej taktyce
Wielu myśli, że Stramowski zostawił Warnke. Powiedziała, jak było naprawdę
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Anita ze "ŚOPW" zniknęła z mediów społecznościowych. Teraz wróciła z nowymi wieściami na temat Adriana
Zwyciężczyni "The Voice Senior" otrzymała 50 tys. zł. Ma już konkretny plan, co zrobi z wygraną
Trend z wybiegów dotarł do Sejmu. Stylistka mówi nam o "braku wyczucia"