Rafał i Marcin Mroczek wymarzyli sobie, że poprowadzą czwartą edycję "Big Brothera", która wystartowała w niedzielę na antenie Czwórki. Niestety chłopcy kiepsko wypadli i... odpadli podczas eliminacji - donosi "Fakt".
Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że popularni bliźniacy poprowadzą kultowe reality show. Jednak na łamach "Twojego imperium" Rafał powiedział , że nie proponowano roli prowadzącego show ani jemu, ani Marcinowi.
Rzeczywiście producenci "Big Brothera" nie chcieli z nimi współpracować. Aktorzy poszli na casting przekonani o tym, że wygrają, ponieważ są bardzo popularni. Stało się inaczej, niż planowali bliźniacy. Władze Czwórki wybrały mniej popularnych, ale widocznie lepszych od Mroczków, Karinę Kunkiewicz i Kubę Klawitera.
To musiał być na braci wielki cios i niemiła niespodzianka. "Fakt" dostrzegł jednak plus całej sytuacji i zauważył, że Rafał będzie miał przynajmniej więcej czasu na przygotowania do "Tańca na lodzie" i spotkania z nową sympatią, Ulą Dębską.
Nas trochę dziwi fakt, że Mroczki chodzą na castingi na prowadzących programy rozrywkowe, a nie na eliminacje dla aktorów do filmów. W końcu sami o sobie mówią, że są aktorami to, czemu nie próbują swoich sił w innych produkcjach niż "M jak miłość". Czyżby Nowicki i Grabowski mieli jednak rację , mówiąc, że Mroczki to słabi aktorzy?
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
Tak mieszka Artur Barciś. Za domem pod Warszawą skrywa się coś wyjątkowego
Kawalec chce zakończyć spór z Martyniukiem. Znów chwycił za mikrofon. "Zenek, Zenek..."
Zabójstwo 21-letniej aktorki wstrząsnęło USA. Po tej tragedii zmieniono prawo
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Nawrocka popiera in vitro, a odrzuca aborcję. Na to też mogła zwrócić uwagę. "Wcale nie musi się kłócić"