Rafał i Marcin Mroczek wymarzyli sobie, że poprowadzą czwartą edycję "Big Brothera", która wystartowała w niedzielę na antenie Czwórki. Niestety chłopcy kiepsko wypadli i... odpadli podczas eliminacji - donosi "Fakt".
Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że popularni bliźniacy poprowadzą kultowe reality show. Jednak na łamach "Twojego imperium" Rafał powiedział , że nie proponowano roli prowadzącego show ani jemu, ani Marcinowi.
Rzeczywiście producenci "Big Brothera" nie chcieli z nimi współpracować. Aktorzy poszli na casting przekonani o tym, że wygrają, ponieważ są bardzo popularni. Stało się inaczej, niż planowali bliźniacy. Władze Czwórki wybrały mniej popularnych, ale widocznie lepszych od Mroczków, Karinę Kunkiewicz i Kubę Klawitera.
To musiał być na braci wielki cios i niemiła niespodzianka. "Fakt" dostrzegł jednak plus całej sytuacji i zauważył, że Rafał będzie miał przynajmniej więcej czasu na przygotowania do "Tańca na lodzie" i spotkania z nową sympatią, Ulą Dębską.
Nas trochę dziwi fakt, że Mroczki chodzą na castingi na prowadzących programy rozrywkowe, a nie na eliminacje dla aktorów do filmów. W końcu sami o sobie mówią, że są aktorami to, czemu nie próbują swoich sił w innych produkcjach niż "M jak miłość". Czyżby Nowicki i Grabowski mieli jednak rację , mówiąc, że Mroczki to słabi aktorzy?
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku