Michał Wiśniewski przyzwyczaił się już do faktu, że nie jest ulubieńcem mediów. Nie oznacza to jednak, że podobają mu się negatywne opinie na jego temat:
Pokażcie mi osobę która lubi, kiedy mówi się o niej źle... Zwłaszcza publicznie - komentuje Michał Wiśniewski w rozmowie z "Przeglądem Konińskim" - Ale to nie jest dla mnie problem. Nie oczekuję, że media będą wystawiały mi laurki. Niech piszą prawdę. Niestety, to towar deficytowy, którego dziś ze świecą szukać.
Michał odniósł się także do negatywnych komentarzy internautów dotyczących jego blogu:
Ci ludzie to nie są moi fani. To raczej sfrustrowane dzieciaki, które mają możliwość wyżyć się anonimowo na kim popadnie. Od kiedy trzeba się zalogować, komentarze nagle ucichły... - dodaje Wiśniewski.
Dodajmy, że wokalista zagroził ostatnio mediom piszącym nieprawdę na jego temat procesami. "Fani" też nie powinni spać spokojnie.
Lubomirski-Lanckoroński z żoną i Trzaskowski na wyścigach konnych. Ekspertka załamała ręce
Szpak o bolesnym rozstaniu. "Najbardziej zatruta relacja w moim życiu"
18-latek z "Must Be the Music" zamieścił nowy wpis o rodzinie. "Nie dam rady dłużej milczeć"
Patrick Muldoon nie żyje. Aktor zmarł nagle w wieku 57 lat
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Córka Franka Sinatry rozjuszona zachowaniem Donalda Trumpa. "Świętokradztwo"
"Taniec z gwiazdami". Kto pożegnał się z show w siódmym odcinku?
Emocjonalne grafiki Damięckiej 19 kwietnia. Tak upamiętniła rocznicę powstania w getcie warszawskim
Pierwsze małżeństwo Skrzyneckiej rozpadło się z hukiem. "W niczym nie zawiodłam"