Michał Wiśniewski przyzwyczaił się już do faktu, że nie jest ulubieńcem mediów. Nie oznacza to jednak, że podobają mu się negatywne opinie na jego temat:
Pokażcie mi osobę która lubi, kiedy mówi się o niej źle... Zwłaszcza publicznie - komentuje Michał Wiśniewski w rozmowie z "Przeglądem Konińskim" - Ale to nie jest dla mnie problem. Nie oczekuję, że media będą wystawiały mi laurki. Niech piszą prawdę. Niestety, to towar deficytowy, którego dziś ze świecą szukać.
Michał odniósł się także do negatywnych komentarzy internautów dotyczących jego blogu:
Ci ludzie to nie są moi fani. To raczej sfrustrowane dzieciaki, które mają możliwość wyżyć się anonimowo na kim popadnie. Od kiedy trzeba się zalogować, komentarze nagle ucichły... - dodaje Wiśniewski.
Dodajmy, że wokalista zagroził ostatnio mediom piszącym nieprawdę na jego temat procesami. "Fani" też nie powinni spać spokojnie.
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?