Koncert rozpoczął się podobnie, jak każdy odcinek serialu, czyli od piosenki "M jak Miłość". Realizatorzy najwyraźniej postanowili zaskoczyć widzów i do udziału w koncercie zaprosili chór Mazowsze. W rolę prowadzących wcielili się wszechstronnie utalentowani bracia Mroczkowie.
Popisy wokalne artystów i aktorów z serialu rozpoczęli Szymon Wydra i Katarzyna Obara, którzy zaśpiewali utwór "Bezczas". Duet wyśmienicie dobrany zarówno pod względem wizualnym, jak i głosowym. Obara zapewne dzięki temu występowi ociepli swój nadszarpnięty przez problemy z alkoholem wizerunek. Tuż po nich na scenie pojawiła się Doda i na żywo ( co jej się rzadko zdarza) zaśpiewała piosenkę "Dwie bajki". Piosenkarka miała na sobie krótką czarną sukienkę i pierwszy raz od dawna nie wyglądała kiczowato, a bardzo kobieco. Po pierwszej wykonanej przez Dodę piosence, na scenie pojawiła się Anna Mucha i zaśpiewała wielki hit Dody "Mam tylko ciebie". Mucha śpiewać niestety nie umie, ale ma za to dużo wdzięku i uroku osobistego. Jako kolejni na scenie, w piosence "Skóra", zaprezentowali się Paweł Kukiz oraz Bożena Stachura. Pierwszą część koncertu zamknął występ Fitkau-Perepeczko i Norbiego, którzy wykonali utwór "Kobiety są gorące". Piosenka została dopasowana idealnie do aktorki, ze względu na jej serialowy wizerunek. Słupki oglądalności na pewno poszły w górę, aktorzy dobrze się bawili i chyba to jest najważniejsze. Dziś druga część koncertu.
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Nawrocki nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. Poleciało pouczenie: Kościół, modlitwa, wchodzimy, panie redaktorze
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Nie żyje Oliver Tree. Twórca hitów zginął w katastrofie lotniczej
Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tyle Tadla musiała za to zapłacić
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Łączyli Lubomirskiego-Lanckorońskiego z Mensah. Teraz książę tłumaczy się z tej relacji
Ujawniła kulisy współpracy z Beatą Kozidrak. Tego się nie spodziewała. "Wszystko było niedobre"