Więcej newsów o Ekipie Friza znajdziesz na Gazeta.pl
W poniedziałek w sieci ukazał się pierwszy solowy utwór Wersow. Influencerka przy okazji prowadzonych na kanale grudniowych vlogów umila fanom przygotowania do świąt, co uzupełniła klimatyczną piosenką. Internauci od razu zauważyli podobieństwo w innym utworze, o czym szybko zawiadomili Sylwestra Wardęgę.
"Ktoś taki jak ty" to najnowsza piosenka w wykonaniu Weroniki Sowy. Zadedykowała ją swojemu narzeczonemu - Karolowi Wiśniewskiemu. Para wspólnie wystąpiła w klipie, kadry z ich udziałem od razu spodobały się fanom. Wersow po raz kolejny podkreśla, że miłość jest dla niej najważniejsza. Zwolennicy EkipyFriza uważają, że zapowiada się kolejny hit na miarę "Snu" z debiutanckiego krążka youtuberów.
Internauci szybko zauważyli podobieństwo utworu Wersow do piosenki innej artystki. W lipcu tego roku Akio zamieściła na YouTubie "Love song". Artystka również postanowiła uderzyć w miłosną tematykę i opowiedzieć o uczuciach, jakie towarzyszą zakochanej osobie. W opisie zadedykowała piosenkę swoim znajomym, którzy wówczas obchodzili rocznicę.
W poniedziałkowy wieczór Sylwester Wardęga postanowił zorganizować transmisję na żywo. Widzowie zaczęli podsyłać mu dowody, które miałyby wskazywać na to, że Wersow znowu wykorzystała do swojej twórczości pracę innego artysty. Youtuber skontaktował się z Akio, aby dowiedzieć się, czy ktokolwiek ze sztabu Wersow rozmawiał z nią przed wydaniem piosenki.
Akio przyznała, że jakiś czas temu brała udział w konkursie karaoke organizowanym przez B.R.O., czyli rapera, który wielokrotnie współpracował z Ekipą przy tworzeniu muzyki. Okazuje się, że sama ścieżka dźwiękowa była dostępna do kupienia, jednak artystka czuje się pokrzywdzona. Jakiś czas temu muzyk pochwalił jej muzykę, a teraz postanowił stworzyć coś uderzająco podobnego.
Koncepcja i linia melodyczna utworu były zamysłem artystycznym Akio. Jej twórczość została wykorzystana bez autoryzacji. Wardęga podkreśla, że nie można się przyczepić o zakupienie tego samego beatu, jednak sposób śpiewania i aranżacja jest zaczerpnięta od początkującej artystki. Bierze pod uwagę to, że Wersow mogła nie mieć pojęcia o zaistniałej sytuacji, ponieważ za produkcję utworu odpowiadał B.R.O.
Artystka w komentarzu pod swoim utworem napisała, że postanowiła skontaktować się z B.R.O. Jak podaje, nie słyszał on wcześniej piosenki Akio, był to zbieg okoliczności. Więcej na ten temat ma zamiar powiedzieć podczas najbliższej transmisji na żywo.
Wyjaśniłam całą sytuację już z B.R.O. Nie słyszał tej piosenki, po prostu był to zbieg okoliczności - napisała.
Sama Wersow nie odniosła się do sprawy. Na Instagramie podziękowała za pozytywny odbiór utworu.
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Łepkowska w przejmujących słowach o stanie Bieluszko. Scenarzystka broni zbiórki na leczenie aktorki
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Teatr ruszył z internetową zbiórką, by pomóc aktorce. Tyle pieniędzy wpłacono w niecałą dobę