Olga Kalicka ponad dwa lata temu została matką, a syn od razu stał się jej oczkiem w głowie. Aktorka często publikuje ich wspólne zdjęcia w mediach społecznościowych, a także otwarcie opowiada o macierzyństwie w wywiadach.
Olga Kalicka jest jedną z tych osób, które, choć dzielą się zdjęciami dziecka, to robi to tak, by nie pokazać wizerunku Aleksego. Chłopiec zwykle pozuje tyłem na wspólnych fotografiach. Aktorka dokumentuje ich rodzinne chwile i to nie tylko te dobre. Swego czasu podzieliła się przykrą historią i zdradziła, że podczas urlopu jej syn trafił do szpitala, bo dopadł go jakiś wirus.
Aktorka nie ukrywa, że macierzyństwo to nie jest prosta sprawa. Docenia, że może też rozwijać się przy dziecku, a nie tylko ono przy rodzicach. Dodaje jednak, że zdarzają się też i trudne momenty.
Macierzyństwo generalnie nie jest łatwe. Na każdym etapie jest "coś". Myślę, że nigdy nie będzie łatwo, patrząc na moją mamę, która ma trzy córki i do tej pory czasami łapie się za głowę. (...) O tyle jest łatwiej, że z dzieckiem można się już komunikować. Aleksy, mając dwa lata, budował pełne zdania i już można było z nim rozmawiać. Teraz jest już luksusowo pod tym względem, więc myślę, że to już jest duży krok do przodu - wyznała w rozmowie z Plotkiem.
Co jeszcze powiedziała o synku? Zdradziła m.in. jak znoszą rozłąkę, jakie pytania zadaje mały Aleksy rodzicom (no właśnie, skąd te fale?), a także wyjawiła, że planuje zapisać dziecko do dwujęzycznego przedszkola. Skąd taki pomysł? Dowiecie się tego z naszego poniższego wideo.
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Beata Kozidrak myliła tekst swojego hitu na Gali Mistrzów Sportu. Fani nie zawiedli
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Nie wszyscy byli zachwyceni przemową Lewandowskiej. "O co jej chodzi?"