Maja Bohosiewicz niedawno zdecydowała się, że do jej rodziny dołączy nowy psiak - wybór padł na rasę Cavalier King Charles Spaniel. I to właśnie on jest jednym z najczęściej pojawiających się widoków na InstaStories aktorki. Ostatnio nawet razem z jej mężem wylegiwał się w łóżku, a Maja uwieczniła ten moment na zdjęciu. Nie zwróciła uwagi, że za nimi na szafce leży wibrator.
Maja Bohosiewicz pokazała na InstaStories ujęcie z sypialni - widać jej męża i tulącego się do niego psa. Z pewnością to uroczy widok, ale nie tak ciekawy jak to, co było w tle. Zwróciły na to uwagę obserwatorki aktorki. Maja pokazała dwa typy wiadomości, które dostawała na temat tego zdjęcia.
Typ pierwszy - zachwyty nad psiakiem.
Typ drugi to z kolei komentarze odnoszące się do wibratora, który był widoczny na półce nocnej. To popularna zabawka, potocznie nazywana "pingwinkiem".
Haha, Maja! Pingwinek - wiesz, co dobre.
Maja, pingwin wygrał to zdjęcie.
O, pingwinek - pisały jej obserwatorki w prywatnych wiadomościach, które udostępniła na swoim koncie.
Gdy Maja zauważyła komentarze internautek, nie zamierzała okazać zawstydzenia. Wręcz przeciwnie - wytłumaczyła, że uwielbia korzystać z tego gadżetu i poleca, a nawet kupuje go swoim koleżankom.
A jeżeli chodzi o pingwina, to jest to absolutny gadżet, który polecam i kupuję każdej mojej przyjaciółce - rekomendowała.
Doceniacie jej otwartość?
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Karol Nawrocki przemówił z okazji roku prezydentury. "Błyskotliwie nie jest"
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu
Tak żona Morozowskiego pożegnała go w nekrologu. "Trudno się z tym pogodzić"
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Biedroń bez ogródek o prezydencie. Tak ocenił pierwszy rok Nawrockiego