Po godzinie 18 rozpoczął się mecz między Danią a Finlandią. Po kilkudziesięciu minutach został przerwany, ponieważ jeden z piłkarzy nagle stracił przytomność. Christian Eriksen został na noszach wyniesiony z boiska, a wszyscy modlą się o jego zdrowie.
Akcji reanimacyjnej nie można przerwać nawet na moment, dopóki nie wróci akcja serca. Oby fakt, że Christian Eriksen został właśnie zniesiony z boiska, był pozytywną oznaką. Pozostaje się teraz tylko modlić - napisał na Twitterze Piotr Bąk.
Jak doszło do dramatycznych scen? Christian Eriksen biegł, nie został przez nikogo uderzony, nie miał kontaktu z innymi piłkarzami. Nagle upadł i stracił przytomność. Kibice na stadionie zamarli, a koledzy sportowca zaczęli płakać i modlić się, aby reanimacja zakończyła się powodzeniem.
Trzeba się modlić, żeby Eriksen po prostu żył - dodał Mateusz Borek, komentator sportowy.
Jeśli wierzyć kibicom obecnym na stadionie w Kopenhadze, piłkarz przeżył. Takie same informacje zostały podane w TVP.
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów