Po godzinie 18 rozpoczął się mecz między Danią a Finlandią. Po kilkudziesięciu minutach został przerwany, ponieważ jeden z piłkarzy nagle stracił przytomność. Christian Eriksen został na noszach wyniesiony z boiska, a wszyscy modlą się o jego zdrowie.
Akcji reanimacyjnej nie można przerwać nawet na moment, dopóki nie wróci akcja serca. Oby fakt, że Christian Eriksen został właśnie zniesiony z boiska, był pozytywną oznaką. Pozostaje się teraz tylko modlić - napisał na Twitterze Piotr Bąk.
Jak doszło do dramatycznych scen? Christian Eriksen biegł, nie został przez nikogo uderzony, nie miał kontaktu z innymi piłkarzami. Nagle upadł i stracił przytomność. Kibice na stadionie zamarli, a koledzy sportowca zaczęli płakać i modlić się, aby reanimacja zakończyła się powodzeniem.
Trzeba się modlić, żeby Eriksen po prostu żył - dodał Mateusz Borek, komentator sportowy.
Jeśli wierzyć kibicom obecnym na stadionie w Kopenhadze, piłkarz przeżył. Takie same informacje zostały podane w TVP.
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Wychowanie lat 90. pełną gębą? "Tata, a Marcin powiedział" nie jest tym, czego się spodziewałam
Kalczyńska odeszła z TVP, a teraz takie wieści. Już wiadomo, do której stacji przechodzi
Paskowy w TV Republika popłynął? Nie do wiary, jak podpisali Dodę
Szokujący akt wandalizmu. Zniszczono warszawski mural Kory
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Afera po wystąpieniu Nawrockiej w Białym Domu. Internauci grzmią. "Szczyt hipokryzji"