Po godzinie 18 rozpoczął się mecz między Danią a Finlandią. Po kilkudziesięciu minutach został przerwany, ponieważ jeden z piłkarzy nagle stracił przytomność. Christian Eriksen został na noszach wyniesiony z boiska, a wszyscy modlą się o jego zdrowie.
Akcji reanimacyjnej nie można przerwać nawet na moment, dopóki nie wróci akcja serca. Oby fakt, że Christian Eriksen został właśnie zniesiony z boiska, był pozytywną oznaką. Pozostaje się teraz tylko modlić - napisał na Twitterze Piotr Bąk.
Jak doszło do dramatycznych scen? Christian Eriksen biegł, nie został przez nikogo uderzony, nie miał kontaktu z innymi piłkarzami. Nagle upadł i stracił przytomność. Kibice na stadionie zamarli, a koledzy sportowca zaczęli płakać i modlić się, aby reanimacja zakończyła się powodzeniem.
Trzeba się modlić, żeby Eriksen po prostu żył - dodał Mateusz Borek, komentator sportowy.
Jeśli wierzyć kibicom obecnym na stadionie w Kopenhadze, piłkarz przeżył. Takie same informacje zostały podane w TVP.
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"
Córka Fraszyńskiej i Gonery odziedziczyła talent po rodzicach. Dziś sama odnosi sukcesy
Korwin Piotrowska rozjuszona po słowach Ziemca. "Może pana trzeba przywiązać pod sklepem". Dalej jeszcze mocniej
Ministerka pokazała świadectwo syna z błędem. Zamieszanie dalej trwa. "To jest niedopuszczalne"
Rozstanie syna długo nie dawało jej spokoju. Annę Seniuk z byłą synową łączyło coś wyjątkowego