Krzysztof Jackowski przewidział pandemię już dawno. Jego najnowsze wieści nie wróżą dobrze. "To niebezpieczny moment"

Krzysztof Jackowski podczas nowej transmisji na YouTube wrócił do wizji, które miał przed laty. Chce pokazać, że się nie mylił.

Krzysztof Jackowski, znany także jako jasnowidz z Człuchowa, prężnie rozwija swoją działalność w internecie. Wizjoner transmituje swoje przepowiednie na żywo za pomocą platformy YouTube, gdzie ogląda go wielu użytkowników. Choć część z nich jego przepowiednie traktuje z przymrużeniem oka, niektórzy są pewni, że wszystko się sprawdza.

Zobacz wideo "Jedna fala wirusa obejmuje około 20 procent społeczności"

Anna LewandowskaAnna Lewandowska na odważnym zdjęciu w biustonoszu. "Nieziemsko"

Krzysztof Jackowski o dawnych wizjach 

Jasnowidz już od jakiegoś czasu uważa, że ludzkość czeka coś zdecydowanie gorszego niż pandemia i obecny lockdown. Jest pewny, że gdy obostrzenia miną możemy spodziewać się zagrożenia. Aby potwierdzić swoją obecną wizję, przypomniał internautom przepowiednie sprzed 12 lat, która jego zdaniem właśnie się spełniła. 

Kiedy 15 września 2008 roku pierwsze amerykańskie banki zbankrutowały, moja córka Monika mówi: "Tato, do czego to doprowadzi?". Skupiłem się i powiedziałem: "Monika, do dużej wojny na świecie". A ona tak myśli i mówi: "Tato, ale to będzie wojna też w Polsce?". Ja na to pytanie się skupiłem i mówię tak: "Monika, krótko przed dużą wojną na świecie ludzie w Polsce i w Europie będą bali się oddychać" - powiedział.

Oczywiście strach przed oddychaniem porównał do koronawirusa. To jednak nie koniec. Uważa, że ludzie powinni zacząć "uciekać".

Jesteśmy w tej chwili w dość dziwnym czasie, skupieni wszyscy na tym, co się dzieje "medycznie" wokół nas. A tutaj mogą być problemy jeszcze głębsze [...] Zastanawiałam się, z czego może wynikać zagrożenie konfliktem. Brałem pod uwagę cały świat, w końcu na całym świecie nie jest teraz zbyt ciekawie. Powiem państwu, że ja nadal się upieram na Bliski Wschód, jestem tego pewny.

Podkreślił jednak, że nie chce straszyć słuchaczy, ale obecna sytuacja sprawia, że sam się zaczyna bać.

Uważam, że słowo "uciekać" będzie mogło oznaczać coś pośredniego [...] To jest moment bardzo niebezpieczny [...] Mnie jest coraz mniej do śmiechu, ponieważ jesteśmy bardzo blisko tego momentu, który będzie zagrożeniem dla świata.

Myślicie, że ktoś zasugeruje się jego radami?

Meghan Markle, księżna DianaEkspertka oceniła Meghan Markle u Oprah Winfrey. "Zachowuje się jak Diana"