Krzysztof Jackowski, znany także jako jasnowidz z Człuchowa, prężnie rozwija swoją działalność w internecie. Wizjoner transmituje swoje przepowiednie na żywo za pomocą platformy YouTube, gdzie ogląda go wielu użytkowników. Choć część z nich jego przepowiednie traktuje z przymrużeniem oka, niektórzy są pewni, że wszystko się sprawdza.
Jasnowidz już od jakiegoś czasu uważa, że ludzkość czeka coś zdecydowanie gorszego niż pandemia i obecny lockdown. Jest pewny, że gdy obostrzenia miną możemy spodziewać się zagrożenia. Aby potwierdzić swoją obecną wizję, przypomniał internautom przepowiednie sprzed 12 lat, która jego zdaniem właśnie się spełniła.
Kiedy 15 września 2008 roku pierwsze amerykańskie banki zbankrutowały, moja córka Monika mówi: "Tato, do czego to doprowadzi?". Skupiłem się i powiedziałem: "Monika, do dużej wojny na świecie". A ona tak myśli i mówi: "Tato, ale to będzie wojna też w Polsce?". Ja na to pytanie się skupiłem i mówię tak: "Monika, krótko przed dużą wojną na świecie ludzie w Polsce i w Europie będą bali się oddychać" - powiedział.
Oczywiście strach przed oddychaniem porównał do koronawirusa. To jednak nie koniec. Uważa, że ludzie powinni zacząć "uciekać".
Jesteśmy w tej chwili w dość dziwnym czasie, skupieni wszyscy na tym, co się dzieje "medycznie" wokół nas. A tutaj mogą być problemy jeszcze głębsze [...] Zastanawiałam się, z czego może wynikać zagrożenie konfliktem. Brałem pod uwagę cały świat, w końcu na całym świecie nie jest teraz zbyt ciekawie. Powiem państwu, że ja nadal się upieram na Bliski Wschód, jestem tego pewny.
Podkreślił jednak, że nie chce straszyć słuchaczy, ale obecna sytuacja sprawia, że sam się zaczyna bać.
Uważam, że słowo "uciekać" będzie mogło oznaczać coś pośredniego [...] To jest moment bardzo niebezpieczny [...] Mnie jest coraz mniej do śmiechu, ponieważ jesteśmy bardzo blisko tego momentu, który będzie zagrożeniem dla świata.
Myślicie, że ktoś zasugeruje się jego radami?
Doda o wynagrodzeniu za Sylwestra TVP. Wtem wygadała się o współpracy ze stacją
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
TV Republika w ogniu krytyki po transmisji sylwestrowej imprezy. W komentarzach armagedon
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
Odmieniona Górniak na sylwestrowej scenie. W nowej odsłonie trudno ją rozpoznać!
Matylda Damięcka z celną noworoczną grafiką. To samo myśli dziś wielu z nas
Kiełbaski, ognisko i góralska muzyka. Tak Rozenek, Woźniak-Starak i Krupińska bawiły się w Zakopanem
Zaskakujące zachowanie Edyty Górniak podczas sylwestra. To działo się za kulisami