Haleya Joel Osmenta pamiętamy jako małego chłopca, który zagrał u boku Bruce'a Willisa w kultowym filmie "Szósty zmysł". Zagraniczne media donoszą, że 29-latek wszczął ostatnio poważną awanturę na lotnisku.
Aktor spóźnił się na swój samolot i zgodnie z procedurą nie został wpuszczony na pokład. Personel lotniska zaproponował mężczyźnie podróż następnego dnia, a on zgodził się na to rozwiązanie. Jednak kiedy wrócił na lotnisko, okazało się, że na pokładzie nie ma dla niego miejsca.
Osment nie wytrzymał i wpadł w szał. Zaczął obrażać obsługę.
Zniszczę was! - krzyczał aktor.
Po chwili pojawiła się policja i wyprowadziła roztrzęsionego mężczyznę. Ten jednak nie odpuścił i po chwili wrócił, żeby napaść na pracowników portu. Policja zmuszona była interweniować po raz drugi.
Aktor nie skomentował tego wydarzenia. Fani podejrzewają, że ma problemy z emocjami. Zastanawiamy się, czy rola chłopca, który widzi zmarłych, w którą wcielił się w dzieciństwie Osmen, mogła mieć na niego taki negatywny wpływ.
PC
Marcin Gortat powitał na świecie dziecko. Zdradził płeć i oryginalne imię
Burza wokół udziału Komarnickiej w "Tańcu z gwiazdami". "Gdzie tu jest sprawiedliwość?"
Krzysztof Stanowski był w klubie go-go. Wyjaśnił nam, co tam robił
Kaczorowska zamieszkała z Rogacewiczem w nowym domu. Teraz chwali się łazienką
Gortat ma starszą od siebie żonę. Koszykarz wygadał się, ile lat ich dzieli
To w nim była zakochana Lewandowska, zanim poznała Roberta. Wiadomo, czym się zajmuje
Zaskakujące wieści ws. imperium Zygmunta Solorza. To nie koniec zmian
Barbara Nowacka pojawiła się na studniówce. Niebywałe, co się wydarzyło
Żaneta Gortat pokazała prezent po porodzie. To wysłała jej Chodakowska