Monika Miller stała się znana, gdy jej dziadek (Leszek Miller) wstawił jej zdjęcie na Twittera. 22-latka później ostro skrytykowała Magdalenę Ogórek w "Dzień Dobry TVN", po czym wszyscy zastanawiali się, czy robi to, by zaistnieć w show-biznesie. Jest taka możliwość.
Monika wrzuca na swój Instagram bardzo dużo odważnych zdjęć, na których eksponuje swoje wytatuowane ciało, co zdecydowanie przyciąga uwagę mediów.
Teraz poszła o krok dalej i wystąpiła w odważnym teledysku zespołu Czeluść. W klipie, który na Youtubie pojawił się kilka dni temu, Miller budzi się w łóżku w towarzystwie mężczyzn, a później wije się, krzyczy, rzuca się po ścianach, topi smutku w alkoholu i papierosach.
Zagrałam coś w stylu uosobienia wściekłości. Nie była to postać jako taka, tylko właśnie alegoria - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".
Jak poradziła sobie w takiej roli? Oceńcie sami.
JT
Grał Basię w "M jak miłość", dziś krytykuje warunki na planie. Produkcja odpowiada
Wystarczyło jedno pytanie dziennikarki. Trumpowi znowu puściły hamulce
Dziennikarka nie wytrzymała podczas wywiadu z Żukowską. "Polecam nastawić budzik wcześniej"
Aleksander Milwiw-Baron usłyszał wyrok w sprawie wypadku w Słomczynie. Oto, co go czeka
Rosati zapytana o rywalizację z Bachledą-Curuś. Nie gryzła się w język. Tak podsumowała ich relację
Agata Kulesza mocno o traktowaniu Heleny Englert. "To jest paskudne"
Bagi ma 25 lat i milionowe biznesy. Na same pensje pracowników idzie zawrotna kwota
Dziennikarz był w szoku, gdy zobaczył to na polskim lotnisku. "Co za wstyd!"
Prokop zakpił z biznesu Chajzerów. Wystarczył krótki komentarz