Jesienna ramówka TVP przyciągnęła cała plejadę czołowych gwiazd stacji. Na wydarzeniu nie zabrakło oczywiście Kai Paschalskiej, aktorki znanej z roli Oli w serialu "Klan".
Paschalska na tę okazję wybrała klasyczną, piękną, długą do samej ziemi kremową kreację, do której dobrała sandały na szpilce. Niestety, stylizację zepsuła fryzura 31-latki.
To ewidentny przykład na to, że doczepiane włosy to nie zawsze dobra dezycja. W tym przypadku "doczepy" różnią się kolorem oraz widoczna jest wyraźna linia włosów między naturalnymi włosami Kai, a tymi doczepianymi.
Szkoda, bo gdyby nie ta fryzura, to Paschalska należałaby do grona najlepiej wyglądających gwiazd na tegorocznej jesiennej ramówce.
A wy, co o tym myślicie?
MM
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Katarzyna Piasecka zamieszkała na Bali. To jest największym kosztem
Gwiazda "The Office" ma nieuleczalnego raka. "Za późno na chemioterapię"
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Zaufała mu po półtora roku. Tak straciła oszczędności życia. "Chyba ich nie odzyskam"
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Internauci wściekli po odwołaniu K-Popowego festiwalu w Chorzowie. "Jaja sobie robicie?"
Grafika Matyldy Damięckiej znów poruszyła internautów. Odniosła się do zaćmienia Słońca