Anna Kerth, aktorka z serialu "Na Wspólnej", wiosną została mamą. W rozmowie z Plotek.pl opowiedziała, jak nerwowy był czas przed urodzeniem syna i jak bardzo szalały w niej hormony.
Przyznała też, że niemal od razu po urodzeniu wróciła do pracy.
Musiałam zwolnić tempo w czasie ciąży. Teraz, paradoksalnie, ono przyspieszyło, ponieważ próbuję wycisnąć z tego czasu wszystko. Ja nie chcę rezygnować z pracy, nie chciałam rezygnować od początku. Moje ciało powiedziało: "Przystopuj na chwilę", ale tak naprawdę w studio dźwiękowym znalazłam się już 2 tygodnie po porodzie. Oczywiście to było na zasadzie: "Wsiądź w taksówkę, nagraj, wsiądź w taksówkę, wróć do domu, karm dalej dziecko, przewijaj, itd". To jest żonglerka czasem i ten czas, tak jak powiedziałam, przyspiesza - opowiadała.
Stara się przy tym, żeby pojawienie się nowego domownika nie przeszkodziło jej w realizowaniu samej siebie. Takie podejście na pewno spodoba się nie tylko mamom. Jakie? Odpowiedź w naszym wideo.
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Łepkowska w przejmujących słowach o stanie Bieluszko. Scenarzystka broni zbiórki na leczenie aktorki
Teatr ruszył z internetową zbiórką, by pomóc aktorce. Tyle pieniędzy wpłacono w niecałą dobę