Anna Kerth, aktorka z serialu "Na Wspólnej", wiosną została mamą. W rozmowie z Plotek.pl opowiedziała, jak nerwowy był czas przed urodzeniem syna i jak bardzo szalały w niej hormony.
Przyznała też, że niemal od razu po urodzeniu wróciła do pracy.
Musiałam zwolnić tempo w czasie ciąży. Teraz, paradoksalnie, ono przyspieszyło, ponieważ próbuję wycisnąć z tego czasu wszystko. Ja nie chcę rezygnować z pracy, nie chciałam rezygnować od początku. Moje ciało powiedziało: "Przystopuj na chwilę", ale tak naprawdę w studio dźwiękowym znalazłam się już 2 tygodnie po porodzie. Oczywiście to było na zasadzie: "Wsiądź w taksówkę, nagraj, wsiądź w taksówkę, wróć do domu, karm dalej dziecko, przewijaj, itd". To jest żonglerka czasem i ten czas, tak jak powiedziałam, przyspiesza - opowiadała.
Stara się przy tym, żeby pojawienie się nowego domownika nie przeszkodziło jej w realizowaniu samej siebie. Takie podejście na pewno spodoba się nie tylko mamom. Jakie? Odpowiedź w naszym wideo.
Koroniewska i Dowbor porzucili dom na rzecz luksusowego apartamentu w stolicy. 3,5-metrowa wyspa to początek
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Była mistrzyni świata oskarżona o oszustwa. Do sądu trafił akt oskarżenia
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
TVP z nowym show. Poprowadzi go była gwiazda TVN. "Tego właśnie potrzebowaliśmy"
Prezydent nie powinien pokazywać się w ubraniach z logo "Nowrocky"? Prawnik przestrzega
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"