Karolina Pisarek to finalistka ostatniej edycji programu "Top Model". Choć dziewczyna nie podbiła wybiegów, nieźle radzi sobie w show-biznesie - na Instagramie obserwuje ją blisko pół miliona osób. W sieci modelka chwali się nie tylko sukcesami zawodowymi, ale i życiem prywatnym.
We wtorek opublikowała zdjęcie z ukochanym z wizyty w japońskim Disneylandzie. Jej wybrankiem okazał się być... Damian Kordas, zwycięzca czwartej edycji programu "Master Chef", który obecnie aktywnie prowadzi kulinarny kanał na YouTube i jest uwielbiany przez nastolatki.
Zabrał mnie do Disneylandu - podpisała zdjęcie z filmowym zamkiem w tle.
Informacja o związku tej dwójki okazała się dla wielu sporym zaskoczeniem, choć niektórzy przyznali, że już wcześniej liczyli na to, że Pisarek i Kordasa połączy miłość.
Twój chłopak? Wyglądacie przesłodko.
No nieeeee. Ale para!!! Karolcia, szczęścia Kochana. Uważaj na linię. Jestem przekonana, że w takich rękach trzymanie diety to istna walka.
Wyobrażałam was sobie razem. Idealnie.
Ja wiedziałam, że coś z tego będzie - czytamy.
Podobne komentarze pojawiły się także na profilu kucharza, który umieścił podobne ujęcie z nową miłością. Razem na zdjęciu zadebiutowali w sieci już dwa miesiące temu, ale nikt nie podejrzewał wówczas, że są dla siebie kimś więcej niż przyjaciółmi. Pasują do siebie?
MK
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Zapłakana Pola Wiśniewska relacjonuje wyprowadzkę od Michała Wiśniewskiego. Padły gorzkie słowa
Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni "włoskim buziakiem". Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest
Filip Chajzer potwierdza, że jest w związku z 20-latką. Mówi o spotkaniu z jej matką
Nauczyciele jogi wściekli się na Prażuch-Prokop. Teraz gęsto się tłumaczy
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Nie żyje brytyjski celebryta. 35-latek miał wpaść w szklane drzwi
Skrajne zmęczenie, depresja i 60 papierosów dziennie. Józefowicz: Chciałem umrzeć
50 tys. obserwujących mniej w jeden dzień. Anna Lewandowska może być zaskoczona