Ula Chincz na czerwonym dywanie pojawia się zazwyczaj w dość grzecznych i eleganckich stylizacjach. Nie inaczej było i tym razem. Dziennikarka postawiła na garnitur w kropki, który dopełniła czarną bluzką i szpilkami. Gdy już wszyscy myśleli, że nic się nie wydarzy, Chincz podciągnęła rękaw marynarki i pochwaliła się swoim nowym, ogromnym tatuażem.
"Dziara" jest naprawdę imponująca. Wrażenie robi zwłaszcza wzór - tygrys, który zajmuje niemal całe przedramię. My jesteśmy tym pozytywnie zaskoczeni, a Wam jak się podoba?
AW
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Lawina negatywnych opinii o "Podlasiu". Barciś mówi, co o tym myśli i stawia sprawę jasno
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Nadmorski apartament znanego showmana. Lokalizacja zachwyca. W środku szkło i minimalizm
Kupicha ujawnił prawdę o zarobkach. "ZAiKS dla takich osób jak ja jest..."
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys