Ula Chincz zaprosiła do siebie w gości siatkarza Andrzeja Wronę. Jego mieszkanie przechodzi akurat remont i siatkarz został pozbawiony łazienki. Jedzenie i kąt do spania zaofiarowała mu właśnie prezenterka telewizyjna. Wronie towarzyszyła kamera, która zarejestrowała jego wrażenia w nowym miejscu.
>>> TAK WYGLĄDA DOM ULI CHINCZ
Dzieci Uli Chincz na dzień dobry przedstawiły mu zasady panujące w domu:
1. Nie trzeba jeść, ale trzeba spróbować.
2. Przekleństwo kosztuje 10 zł.
Niestety, nie można było za przekleństwa płacić z góry. A siatkarz miał prawo narzekać. Wnętrze domu niewysokiej przecież prezenterki nie było w ogóle przystosowane do wymiarów mierzącego 2,05 m siatkarza. Lustro w łazience miał na wysokości brzucha. O wyciągnięciu się na dziecięcym łóżku mógł jedynie pomarzyć. Za to na stoliku w pokoju synka Chincz zobaczył... oprawione w ramkę zdjęci Roberta Lewandowskiego z autografem.
Do tego wszystkiego gospodyni postanowiła zatrudnić gościa do różnorakich prac gospodarskich. Nic więc dziwnego, że Andrzej Wrona postanowił po cichu dać nogę i zamieszkać w hotelu.
Film oczywiście ma charakter humorystyczny, niemniej dzięki niemu zobaczyliśmy wnętrze domu Uli Chincz.
JZ
KaRRamBa walczy o zdrowie i prosi o wsparcie finansowe. "Muszę schować dumę do kieszeni"
Polskie gwiazdy nie chcą płacić stylistom? Ewelina Gralak szczerze o realiach pracy
Była partnerka Filipa Chajzera spytana o jego ślub. Nagle wspomniała o ojcu prezentera
Podróżnik z Indii odwiedził Polskę i nie krył zaskoczenia. "Nie tego się spodziewałem"
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
Poruszające wyznanie Mateusza Damięckiego o synach. Marzy tylko o jednym
Afera z "Nigdy w życiu" ciągnie się za Szelągowską. Jabłczyńska apeluje do internautów
Artur Gadowski ledwie wiązał koniec z końcem. "Szukałem wyjścia z tragicznej sytuacji"
Ohme broni Szelągowskiej. Mówi o "paleniu na stosie". Dalej jeszcze mocniej. "Nie widzę w tym problemu"