"PolandJa" to nowa "Kac Wawa"? Internauci zobaczyli plakat i już wydali wyrok. "Czuję karuzelę śmiechu, której nic nie zatrzyma"

W sieci pojawił się plakat do głośnej polskiej komedii "PolandJa". Internauci byli bezlitośni.

W lutym do kin trafi komedia "PolandJa", w której będzie można zobaczyć plejadę gwiazd polskiego kina. We wtorek internet obiegł plakat filmu i, mówiąc delikatnie, nie został on przyjęty ciepło. Jako jeden z pierwszych o "hicie" informował fanpage "Vogule Poland", który opatrzył plakat krótkim, ale bardzo adekwatnym opisem.

Mamy złą wiadomość: to nie żart.

Równie bezlitośni byli internauci.

Wystarczy, że widzę tak świetnie zaprojektowany plakat z błyskotliwym żartem w podpisie, do tego nazwisko Szyca, to już czuję nadchodzącą karuzelę śmiechu, której nic nie zatrzyma - ironizował użytkownik portalu "Filmweb".
Szykuje się konkurencja dla "Ciacha", "Kac Wawa" i "Last minute".
Brakuje jeszcze Michałka Milowicza, a u samej góry wielkiego napisu: film twórców "Gulczas, a jak myślisz?" - czytamy w dyskusji na Facebooku.

W oczy rzucał się zwłaszcza tekst promujący komedię. O tym, że "life is full of zasadzkas" już w 2000 roku śpiewała Kayah, ale tekst był znany i powielany dosłownie przez wszystkich jeszcze w latach 90-tych, trudno więc nie uznać tego hasła za archaiczne i obciachowe. Podobnego zdania byli internauci.

Najbardziej suchy tekst i tak już suchego dzieciństwa lat 90.
Czy podpis pod tytułem nie był modny jakaś dekadę temu?
Nikt już nie używa tego zwrotu... ostatni raz go słyszałem bodajże z siedem lat temu.

Jak zapewnia dystrybutor filmu, możemy liczyć na "najdziksze historie", "pasmo zabawnych perypetii" i "dwuznaczne sytuacje, które bawią do łez". Wybierzecie się do kin? ;)

Zobacz wideo

MK

Więcej o: