Po Megan Fox i modelce Rosie Huntington-Whiteley do obsady kinowego hitu "Transformers" dołączyła kolejna piękność. Jest nią znana przede wszystkim z serialu "Demony da Vinci", Laura Haddock. Brytyjska aktorka jest w spektakularnej formie, a najlepszym tego dowodem są jej najnowsze zdjęcia z planu do piątego już obrazu z serii "Transformers: The Last Knight". Aż trudno uwierzyć, że niedawno została mamą.
Na londyńskich ulicach gwiazda pojawiła się w granatowej sukience z głębokim dekoltem, której dopasowany krój wyeksponował jej kobiece krągłości. W połączeniu z wysokimi szpilkami i opadającymi za ramiona lokami aktorka prezentowała się naprawdę spektakularnie. Zwłaszcza gdy w takim stroju wsiadała do charakterystycznego samochodu, który w filmie nosi imię Bumblebee
Poza serialem "Demony da Vinci", widzowie mogą kojarzyć ją z takich filmów jak "Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie" czy "Strażnicy Galaktycy". Laura Haddock nie ma jeszcze na swoim koncie większych ról, więc udział w "Transformersach" może być dla niej przepustką do wielkiej kariery. Oby, bo na Instagramie, którego niedawno założyła, Laura wydaje się być bardzo fajną i zwyczajną dziewczyną.
Trzeba przyznać, że producenci filmu znaleźli na miejsce Megan Fox godną następczynię. My jesteśmy nią zachwyceni, podobnie jak zagraniczne media. A Wy, co o niej sądzicie?
AW
Zapendowska oceniła występ Szemplińskiej na Eurowizji i nie pozostawiła żadnych złudzeń. "Uważam, że to bardzo..."
Emocjonalny wpis Moniki Olejnik. "Nie chcę odliczać tych koszmarnych dni"
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Chajzer o konflikcie z rodziną 20-letniej Bianki. Powiedział, jak jest naprawdę
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Natalia Niemen ujawnia kulisy małżeństwa. "Wywrzeszczał, że mnie nie chce"
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
50-tko, te czółenka Écru to ulga dla stóp - latem sprawdzą się lepiej niż ulubione klapki
Poruszenie w Cannes. Demi Moore niczym wodna nimfa. Gillian Anderson urzekła prostotą