Alicja Bachleda-Curuś chce wrócić do Polski? Aktorka, która od lat z powodzeniem pracuje w Hollywood, ostatnio coraz chętniej pojawia się w kraju i bierze udział w rodzimych produkcjach. Niedawno tabloidy doniosły nawet, że Bachleda-Curuś kupiła w Krakowie apartament, z myślą o tym, by przeprowadzić się tam na stałe.
Te plany gwiazdy może jednak pokrzyżować Colin Farrell, z którym ma ona syna. Aktorska para, która rozstała się przed pięcioma laty, nadal utrzymuje ze sobą przyjacielskie relacje, a gwiazdor chętnie bierze na siebie część rodzicielskich obowiązków.
Ponieważ jednak Farrell płaci Alicji ponad 30 tysięcy dolarów miesięcznie alimentów, to rości sobie prawo do decydowania o tym, gdzie będzie mieszkał jego syn.
Colin zapewnił Alicję, że nie będzie miał nic przeciwko temu, jeśli zacznie układać sobie życie u boku innego mężczyzny. W takiej sytuacji wciąż będzie łożył na syna. Zaniepokoiło go jednak, że Alicja kupiła apartament w Krakowie, a on chce być blisko syna i nie życzy sobie, by wróciła do Polski na stałe - zdradził w rozmowie z "Faktem" znajomy Bachledy-Curuś.
Wygląda więc na to, że aktorka na razie będzie musiała trochę skorygować swoje plany.
IN
Rozenek otwarcie o finansach Henia. "W trakcie pierwszego pół roku życia zarobił na studia"
Firma zmienia plany z Łatwogangiem. "Nie na miejscu"
Youtuber ujawnia, ile Łatwogang mógł zarobić z reklam. "To będzie porąbana kasa"
"Czasami też kupię sobie kebaba". Znany ksiądz ujawnił zarobki. Tyle dostaje jako katecheta
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
W majówkę kelnerzy przeżywają istny koszmar. Wachowicz i Terrazzino o zachowaniu klientów
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Nowe informacje ws. śmierci Łukasza Litewki. Prokuratura rozważa eksperyment procesowy