Alicja Bachleda-Curuś chce wrócić do Polski? Aktorka, która od lat z powodzeniem pracuje w Hollywood, ostatnio coraz chętniej pojawia się w kraju i bierze udział w rodzimych produkcjach. Niedawno tabloidy doniosły nawet, że Bachleda-Curuś kupiła w Krakowie apartament, z myślą o tym, by przeprowadzić się tam na stałe.
Te plany gwiazdy może jednak pokrzyżować Colin Farrell, z którym ma ona syna. Aktorska para, która rozstała się przed pięcioma laty, nadal utrzymuje ze sobą przyjacielskie relacje, a gwiazdor chętnie bierze na siebie część rodzicielskich obowiązków.
Ponieważ jednak Farrell płaci Alicji ponad 30 tysięcy dolarów miesięcznie alimentów, to rości sobie prawo do decydowania o tym, gdzie będzie mieszkał jego syn.
Colin zapewnił Alicję, że nie będzie miał nic przeciwko temu, jeśli zacznie układać sobie życie u boku innego mężczyzny. W takiej sytuacji wciąż będzie łożył na syna. Zaniepokoiło go jednak, że Alicja kupiła apartament w Krakowie, a on chce być blisko syna i nie życzy sobie, by wróciła do Polski na stałe - zdradził w rozmowie z "Faktem" znajomy Bachledy-Curuś.
Wygląda więc na to, że aktorka na razie będzie musiała trochę skorygować swoje plany.
IN
Gwiazdor disco polo został dziadkiem po trzydziestce. Osiem miesięcy wcześniej urodziła mu się córka
Nowe doniesienia o matce zamordowanej Madzi. Szokujący incydent na spacerniaku
Młynarska o zamknięciu schroniska w Sobolewie. Wspomniała o Dodzie. "Jako jedna z nielicznych..."
Kabaret Chyba z szokującym oświadczeniem. Jeden z komików odchodzi. Wiadomo, co się stało
Prawda wyszła na jaw! Tylko pod takim warunkiem król Karol spotka się z księciem Harrym
Gawęda wprost zapytana na antenie o rozwód. Tak zareagowała
Ashton Kutcher odwiedził Polskę. Wprost powiedział, co sądzi o naszym kraju
Jabłczyńska gorzko o karierze prawniczej. "Jest to nieopłacalne życiowo"
Kubicka pokazała SMS-a, jakiego dostała. Zalała się łzami