Doda wystąpiła trzeciego dnia festiwalu w Opolu z piosenką "Nie daj się". Na scenie dała prawdziwe show: wcielała się w różne role, przebierała i tańczyła. Występ zrobił na nas duże wrażenie, ale tego samego nie możemy powiedzieć o kreacjach, w których gwiazda prezentowała się na ściance. O ile biała sukienka była ok, o tyle zielona z wielką kokardą niestety poszerzała piosenkarkę w ramionach i marszczyła się w okolicach brzucha. Idealna sylwetka Dody gdzieś zginęła.
Paradoksalnie gwiazda najlepiej zaprezentowała się... na próbie. Biała tunika oversize z koronkowym wykończeniem i czerwone sandały na szpilce zdały egzamin celująco. Prostota zawsze jest w cenie.
WJ
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę