Doda wystąpiła trzeciego dnia festiwalu w Opolu z piosenką "Nie daj się". Na scenie dała prawdziwe show: wcielała się w różne role, przebierała i tańczyła. Występ zrobił na nas duże wrażenie, ale tego samego nie możemy powiedzieć o kreacjach, w których gwiazda prezentowała się na ściance. O ile biała sukienka była ok, o tyle zielona z wielką kokardą niestety poszerzała piosenkarkę w ramionach i marszczyła się w okolicach brzucha. Idealna sylwetka Dody gdzieś zginęła.
Paradoksalnie gwiazda najlepiej zaprezentowała się... na próbie. Biała tunika oversize z koronkowym wykończeniem i czerwone sandały na szpilce zdały egzamin celująco. Prostota zawsze jest w cenie.
WJ
"Stało się tak, że guz odbił". Adrian ze "Ślubu" przekazał wieści o stanie zdrowia
Lewandowski w wersji amerykańskiej. Bez zmarszczek i siwizny. "Bardzo popularny cover"
Haaland i wypchany szop za 750 dolarów. Co to ma być? Zagadka rozwiązana
Lichtman wspomina ostatnie spotkanie z Krawczykiem. "Nie mogłem powstrzymać łez"
Zagadkowa śmierć Patryka Palczyńskiego na morzu. Według śledczych sam się związał. Rodzina mówi o zbrodni
Tak Grzegorz Markowski korzysta z emerytury. Jego córka wszystko pokazała
Wszystko kręci się wokół butów Kołodziejczaka. "Mówią, że mi odbiło"
Słyszy jedno pytanie: "Ile zapłaciłeś Książulowi?". Restaurator ujawnił prawdę o wizycie
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem. Ich syn przerwał milczenie