Colin Vearncombe 10 stycznia miał wypadek samochodowy. Doznał obrażeń głowy, a jego stan lekarze określili jako krytyczny, ale stabilny. Od tego czasu był w śpiączce, a jego stan stale się pogarszał. Informacja o śmierci muzyka została potwierdzona na jego Facebooku.
Ze smutkiem zawiadamiamy o śmierci Colina Vearncombe. Nie udało mu się odzyskać przytomności po tragicznym wypadku, do którego doszło 16 dni temu. Zmarł w spokoju otoczony przez rodzinę. Żona Camila i trójka synów chcą bardzo podziękować pracownikom szpitalu przy Uniwersytecie w Cork - czytamy.
Colin Vearncombe tworzył pod pseudonimem Black. Jest znany przede wszystkim z przeboju "Wonderful Life". Miał 53 lata.
EK
Camp Dody to manto w luksusach. Byłem w szoku, gdy spróbowałem dań
Tyle płacą na planie "Rancza". Można wystąpić w serialu, ale jest jeden warunek
Były Halejcio się zagotował. "Nie opłaca się być z gościem, z którym trzeba ciężko pracować"
Wrze w komentarzach po koncercie TVP w Ełku. Jeden występ wywołał skrajne emocje
Tą stylizacją księżna Kate przekazała wszystko. "Przyszła królowa nie potrzebuje..."
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Stużyńska schudła 10 kg. Siłownię jednak mija bokiem. "Nie przemęczam się"
Pazura okłamał Wajdę. "Jakby się dowiedział, że ja jako wychowujący samotnie ojciec dziecko...
Jennifer Lopez o włos od wpadki. W ostatniej chwili uratował ją ochroniarz