Colin Vearncombe 10 stycznia miał wypadek samochodowy. Doznał obrażeń głowy, a jego stan lekarze określili jako krytyczny, ale stabilny. Od tego czasu był w śpiączce, a jego stan stale się pogarszał. Informacja o śmierci muzyka została potwierdzona na jego Facebooku.
Ze smutkiem zawiadamiamy o śmierci Colina Vearncombe. Nie udało mu się odzyskać przytomności po tragicznym wypadku, do którego doszło 16 dni temu. Zmarł w spokoju otoczony przez rodzinę. Żona Camila i trójka synów chcą bardzo podziękować pracownikom szpitalu przy Uniwersytecie w Cork - czytamy.
Colin Vearncombe tworzył pod pseudonimem Black. Jest znany przede wszystkim z przeboju "Wonderful Life". Miał 53 lata.
EK
Grzegorz Skawiński zdradził, co działo się za zamkniętymi drzwiami jego domu. Horror
Tak żyje była Miss Świata. W domu wszystko jest przemyślane. Klimat nie do podrobienia
Sylwia Peretti ma żal do Magdy Gessler. "Zrobiła sobie cyrk z mojego życia"
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Tak Krupińska i Karpiel-Bułecka świętują w górach. Ich dom jest bardzo klimatyczny
Opozda zagrała w "Świecie według Kiepskich". Tak wtedy wyglądała. Szok
Niecodzienne dekoracje u Kurzopków na Wielkanoc. Pomysł z serwetkami przyciąga uwagę
Misiek Koterski wyjechał z nową ukochaną do Sopotu. Tak spędzali razem czas
Doktorowa z "Rancza" zaskoczyła wyznaniem. Tego nie wiedzieliście o serialu