Colin Vearncombe 10 stycznia miał wypadek samochodowy. Doznał obrażeń głowy, a jego stan lekarze określili jako krytyczny, ale stabilny. Od tego czasu był w śpiączce, a jego stan stale się pogarszał. Informacja o śmierci muzyka została potwierdzona na jego Facebooku.
Ze smutkiem zawiadamiamy o śmierci Colina Vearncombe. Nie udało mu się odzyskać przytomności po tragicznym wypadku, do którego doszło 16 dni temu. Zmarł w spokoju otoczony przez rodzinę. Żona Camila i trójka synów chcą bardzo podziękować pracownikom szpitalu przy Uniwersytecie w Cork - czytamy.
Colin Vearncombe tworzył pod pseudonimem Black. Jest znany przede wszystkim z przeboju "Wonderful Life". Miał 53 lata.
EK
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Niespodziewane wieści ws. Kwiatkowskiego. Kazadi przekazała na wizji