Ana Andrzejewska zajęła trzecie miejsce, ale coś nam się wydaje, że szybko odnajdzie się w polskim show-biznesie. Ana ma wspaniały głos, a do tego jest niewątpliwie piękna. W programie mogliśmy podziwiać jej muzyczny talent. Fanom nie umknęły też inne zalety piosenkarki. Kobieca, ponętna figura to na pewno jeden z wielkich atutów artystki. Duży biust, szczupła talia, krągłe biodra... Czy nie tak wyglądają najseksowniejsze wokalistki świata?
AKPANiedługo będziecie mogli oglądać i słuchać Any podczas sylwestrowego koncertu TVP2. Na konferencji Ana pojawiła się w seksownej, opiętej sukience, która od razu przyciągnęła uwagę fotoreporterów. No i naszą. A ponieważ chcieliśmy dowiedzieć się o Andrzejewskiej jak najwięcej, zajrzeliśmy na jej Instagram . Co tam pokazuje? Jest sporo selfie (co za uroda!), fotografie z chłopakiem, zdjęcia zza kulis "Voice'a"... Naprawdę jest na co popatrzeć.
Trenerką Any była sama Edyta Górniak, która od razu poznała się na talencie dziewczyny. Choć zdarzały się jej wpadki (zapomniała tekstu podczas "bitwy" z innym uczestnikiem), diwa wciąż uważała, że Ana jest jedną z najbardziej uzdolnionych osób w programie. Być faworytką legendy polskiej muzyki? To dopełnia wspaniałego zestawu, jakim jest talent i wygląd. Wróżymy artystce wielki sukces!
A więcej zdjęć Andrzejewskiej zobaczycie tutaj .
AKPAjus
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
To już pewne! Olbrychski zagra w "Ranczu" i zastąpi innego aktora
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić
Ich konflikt rozgrzewał media, interweniować musiała policja. Wiadomo, co z Waligórską i Naderem w nowym "Ranczu"
Majątek Beaty Szydło bez tajemnic. Wysokość emerytury zaskakuje
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Posłanka Lewicy pokazała kadry z bajkowego ślubu. Jej mężem został znany dziennikarz
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje