19-letnia Polka wygrała taneczną Eurowizję. Wcześniej słyszała: "musisz z tym skończyć, wylądujesz na wózku". Niezwykła historia Viktorii Nowak

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Viktoria Nowak to polska baletnica, którą naprawdę chcielibyśmy oglądać częściej.

Viktoria Nowak to śliczna 19-latka, absolwentka szkoły baletowej, zwyciężczyni tegorocznej edycji Konkursu Eurowizji dla Młodych Tancerzy. Na Konkurs pojechała wraz z rodziną. 7 osób w dwóch samochodach. Kiedy pierwszy juror wygłosił "Poland", jej mama skakała ze szczęścia. Już wiedziała, że jej córka zatriumfuje.

Była to dla mnie niesamowita przygoda. Poznałam wspaniałych ludzi i miałam okazję zatańczyć fragment cudownego spektaklu pt: "Naszyjnik gołębicy" w choreografii Pana Jacka Przybyłowicza. Do finału, czyli najważniejszej części konkursu, przygotowywaliśmy się tydzień. To wystarczający czas na opanowanie układu. Po siedmiu dniach ciężkiej pracy nadeszła wyczekiwana chwila: werdykt jury. Wtedy usłyszałam "zwycięzcą tegorocznych eliminacji do Konkursu Eurowizji zostaje Viktoria Nowak". Do dzisiaj te słowa dźwięczą mi w uszach i sprawiają, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Poczułam wtedy niewyobrażalne szczęście - mówiła w wywiadzie dla "Balet Info Polska".

<< DUŻO ZDJĘĆ ŚLICZNEJ VIKTORII NOWAK >>

Jak zaczęła się kariera Viktorii? Balet - to był pomysł jej mamy, która sama marzyła, by zostać tancerką. Viktoria na początku nie chciała realizować planów mamy. Wolała rysować, malować, lepić z plasteliny. Potem przyszedł okres zafascynowania śpiewem.

Początkowo byłam nastawiona bardzo sceptycznie do planów, jakie sugerowała mi mama. Uważałam wtedy, że balet jest nudny i przestarzały. Pierwsze lata w szkole baletowej były dla mnie dawką niesamowitych wrażeń. Pierwsze występy, pierwsze próby, nowi koledzy i nauczyciele. Pasja i miłość do tańca z czasem stawała się coraz silniejsza. Taniec z każdym dniem pozwalał mi odkryć cząstkę siebie i dzisiaj już wiem, że jest całym moim życiem - mówiła w wywiadzie dla "Balet Info Polska".

Balet to nie tylko radość z ruchu i kontroli nad ciałem oraz triumfy i nagrody. Ciało, podstawowe narzędzie pracy tancerza, potrafiło się buntować.

"Córka musi z tym skończyć, inaczej wyląduje na wózku" - [jej matka - red.] słyszała to od lekarzy wiele razy. Ze ścięgnem Achillesa Viktoria męczyła się prawie 4 lata [...]  Wreszcie trafiła do gabinetu doktora Michała Walczaka. On jeden nie mówił nic o wózku, wysłuchał uważnie i zadecydował o wszczepieniu komórek macierzystych, żeby odbudować zniszczoną tkankę - czytamy w "Zwierciadle".

Od zabiegu minął zaledwie rok, jednak po kontuzji nie został już ślad. Viktoria tańczy i mamy nadzieję, że nadal będzie tylko zachwycać. "Najmniejsza kurka w kurniku", jak mówił o niej pierwszy nauczyciel tańca, zmieniła się w łabędzia.

Pięknych celebrytek w polskim show-biznesie mamy co niemiara. Nowak jest jednak nie tylko piękna. Stoi za nią doceniany na świcie talent i umiejętności wypracowane morderczą pracą. Czy to jest materiał na gwiazdę? Naszym zdaniem, jak najbardziej i to taką przez duże "G".

Materiały partnerów

celebrity look

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

Więcej o: