Chłopca znaleźli przechodnie we wtorkowy wieczór, około godziny 18. Nastolatka szybko przewieziono do szpitala Royal Sussex County w Brighton, jednak nie udało się go uratować. Rodzice: Nick i Susie Cave wydali lakoniczne oświadczenie:
We wtorek wieczorem zmarł nasz syn Artur. Był pięknym, szczęśliwym i kochającym chłopcem. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym trudnym czasie - napisali.
"The Guardian" informuje , że według policji nie ma wątpliwości, że był to wypadek. Z kolei "The Argus" pisze , że przyjaciele ze szkoły składają kwiaty na klifie, z którego spadł Arthur.
Był przyjacielem, moim najlepszym przyjacielem - mówił zapłakany 15-letni Ed.
Zmarłego wspominali także koledzy ze szkoły.
Widywałem go codziennie, wciąż nie mogę w to uwierzyć. Widziałem go rano.
Uwielbiał jeździć na łyżwach, zawsze jeździliśmy razem. Teraz już nie będziemy.
Arthur Cave miał również brata bliźniaka, Earla.
Twitter.com/@DollaSignStocksalex
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."