Tour de Ski uchodzi za jeden z najcięższych biegów narciarskich. Cykl wyścigów kończy każdorazowo bieg na 9 km stylem dowolnym. Największe wyzwanie stanowi jego druga połowa - wspinaczka na grzbiet Alpe Cermis. Niestety, w tym roku Justyna Kowlaczyk nie ukończyła zawodów. Kilkaset metrów przed metą zemdlała i została zabrana do szpitala. Poinformował o tym na Twitterze Tomasz Kalemba, dziennikarz Onet.pl.
Justyna zemdlała na trasie i skuterem została odtransportowana do karetki, a następnie odwieziona do miejscowego szpitala na badania. Na szczęście jest przy niej jej brat, więc sytuacja jest pod kontrolą - powiedział w rozmowie z Eurosport.Onet.pl Rafał Węgrzyn, asystent Aleksandra Wierietielnego, trenera Justyny Kowalczyk.Screen z Twitter.com/tomasz_kalemba
Justyna Kowalczyk cztery razy wygrywała Tour de Ski. Tym razem po zwycięstwo sięgnęła Marit Bjorgen.
Screen z Twitter.com/lukaszbokkaro
Ogromna metamorfoza Darii z "Love is Blind" robi furorę. W sieci zawrzało po zwiastunie reunion
Zamieszanie wokół reunion "Love is Blind: Polska". Widzowie natychmiast to wychwycili
Mocna reakcja dziennikarki na wypowiedź posła Konfederacji. Nie wytrzymała
Łatwogang ruszył z nową zbiórką. Niebywałe, ile zebrał w niecałą godzinę
Łatwogang ruszył z kolejną akcją, a w komentarzach wrze. Internauci widzą jeden problem
Bohosiewicz pokazała, jak wygląda jej dieta. Eksperci złapali się za głowę
Łatwogang ruszył w trasę i szybko zaczęły się problemy. Potrzebna była pomoc na środku drogi
Skandal w TV Republika! Prowadzący przebrali się za więźniów i śpiewali "Donald jest kaput". Dalej jeszcze gorzej
Grał w "M jak miłość". Potem musiał iść na terapię. "Dla mnie jako dziecka to było trudne"