Tour de Ski uchodzi za jeden z najcięższych biegów narciarskich. Cykl wyścigów kończy każdorazowo bieg na 9 km stylem dowolnym. Największe wyzwanie stanowi jego druga połowa - wspinaczka na grzbiet Alpe Cermis. Niestety, w tym roku Justyna Kowlaczyk nie ukończyła zawodów. Kilkaset metrów przed metą zemdlała i została zabrana do szpitala. Poinformował o tym na Twitterze Tomasz Kalemba, dziennikarz Onet.pl.
Justyna zemdlała na trasie i skuterem została odtransportowana do karetki, a następnie odwieziona do miejscowego szpitala na badania. Na szczęście jest przy niej jej brat, więc sytuacja jest pod kontrolą - powiedział w rozmowie z Eurosport.Onet.pl Rafał Węgrzyn, asystent Aleksandra Wierietielnego, trenera Justyny Kowalczyk.Screen z Twitter.com/tomasz_kalemba
Justyna Kowalczyk cztery razy wygrywała Tour de Ski. Tym razem po zwycięstwo sięgnęła Marit Bjorgen.
Screen z Twitter.com/lukaszbokkaro
Damięcka upamiętniła ofiary zamachu na World Trade Center. Zwróćcie uwagę na ten szczegół. "Nie potrzeba słów"
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Zabójstwo 21-letniej aktorki wstrząsnęło USA. Po tej tragedii zmieniono prawo
Lidia Popiel żegna Ewę Wajnert. Przekazała szczegóły pogrzebu
Wiemy, jak miewa się Grzegorz Markowski. Córka muzyka zabrała głos. "Nie chce pracować"
Gozdyra zakpiła z afery wokół diety na stołówkach. "Nie wiem, na jakiej wy planecie jesteście"
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
Manuela Michalak mogła zginąć w zamachach z 11 września. "Miałam być na dachu jednego z budynków"
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice