Plotki o kryzysie? Państwo Carter wiedzą, jak położyć im kres. Nagranie, które zaprezentowali podczas koncertu w ramach trasy "On The Run" to krótka historia ich miłości. Ale za to jaka...
Zawsze ograniczali dzielenie się z mediami prywatą do minimum. Dlatego nagranie, które Beyonce i Jay Z pokazali podczas jednego z koncertów, jest tak bardzo wyjątkowe. Para dała na scenie popis swoich umiejętności, a w tle widzowie (a teraz też my), mogą oglądać ich najbardziej prywatne i intymne momenty życia. Widać na nich prawdziwe, rodzinne szczęście i tyle miłości, że ci, którzy plotkują o kryzysie pary, zamilkną pewnie na długo.
Kiedy występowali, na telebimie wyświetlane były ich prywatne nagrania - od czasu, kiedy zaczęli się spotykać w 2002 roku, przez ślub w 2008, ciążę Beyonce, aż po narodziny i pierwsze chwile Blue Ivy - czytamy w US Magazine.
Główną bohaterką filmu jest właśnie córka państwa Carter, a największym zaskoczeniem ujęcie, na którym raper czule obejmuje ciążowy brzuch niemal nagiej Beyonce. W czasie ciąży gwiazdy pojawiały się głosy, że dziecko urodzi surogatka, ale to nagranie udowadnia, że były to tylko kolejne, wyssane z palca plotki. Podobnie jak kryzys w małżeństwie gwiazdorskiej pary, która pewnie jeszcze nie raz udowodni, że prawdziwa miłość może istnieć nawet w show-biznesie.
Nie przedłużajmy, KONIECZNIE zobaczcie to wideo!
jus
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
U Bieluszko wykryto nowotwór. Potrzebne były pieniądze. Tak dziś wygląda sytuacja aktorki
Ciąg dalszy afery o nowe "Nigdy w życiu". Chodzi o rolę Brodzik
Meghan i Harry wrócili do Wielkiej Brytanii. Książę jest oburzony tym, jak ich potraktowano
Chotecka i Pazura przez lata nie pokazywali córki. Teraz już wiadomo dlaczego
CNN zaliczyło wpadkę w materiale o Dolly Parton. Takie zdjęcie pokazano na antenie. "To chyba żart"
Kazik chciał zostać Świadkiem Jehowy. "Chodziłem na zebrania". Zdradził, dlaczego nie dołączył
Stylistka spojrzała na Nawrockich w Juracie i już wiedziała. "Każde było na innej imprezie"