Nie żyje Anna Przybylska. Jedna z najbardziej znanych i najpiękniejszych polskich aktorek zmarła po ciężkiej walce z chorobą. Informację podała Małgorzata Rudowska, menadżerka aktorki na oficjalnej stronie .
Z trudnym do wyrażenia bólem w sercu pragnę zawiadomić, że w dniu 5 października 2014 roku po ciężkiej walce z chorobą zmarła Anna Przybylska. Odeszła w spokoju, w gronie najukochańszej rodziny. W imieniu rodziny i najbliższych proszę wszystkich o zrozumienie i uszanowanie prywatności tych, dla których od dziś tak wiele się zmieniło.Screen Aniaprzybylska.com
Anna Przybylsk od zeszłego roku zmagała się z nowotworem trzustki. W lipcu 2013 roku przeszła operację. Jak sama przyznała, był to przełomowy moment. Całkowicie przewartościowała swoje życie. Postanowiła zrezygnować z pracy zawodowej, poświęciła się rodzinie. Ostatnie miesiące spędziła z bliskimi. Wiedziała, że to jest teraz najważniejsze.
Każdy rok coś w nas zmienia, przynosi coś nowego. Ale ten rok rzeczywiście sprawił, że muszę godzić się z pewnymi sprawami, które i tak jeszcze pewnie przede mną. (...) Przez ten rok bardzo dojrzałam. Moja wiedza stała się głębsza - mówiła w swoim ostatnim wywiadzie dla "VIVY!".
Aktorka od 12 lat była związana z piłkarzem Jarosławem Bieniukiem. Mają troje dzieci: Oliwię, Szymona i Jana. Od kilku lat cała rodzina na stałe mieszka w Gdyni.
Viva!Pierwsze informacje o chorobie Anny Przybylskiej pojawiły się w lipcu zeszłego roku. W Centrum Medycyny Inwazyjnej w Gdańsku aktorce operacyjnie usunięto guza trzustki. Później tabloidy pisały o kolejnym zabiegu. Anna Przybylska w sierpniu zareagowała na te doniesienia:
Opiekują się mną cudni lekarze, którym jestem bardzo wdzięczna. Nie jest prawdą to, że przeszłam kolejną operację, ani to, że jestem w trakcie chemii. Diagnozowanie mnie i plan dalszego leczenia pozostawmy moim wspaniałym lekarzom. Nie życzę sobie, żeby tabloidy prowadziły moją terapię - powiedziała w rozmowie z "Grazią".
Konsekwentnie nie komentowała innych insynuacji tabloidów:
Nie lansowałam się na chorobach, ani osobistych tragediach. Teraz również nie zamierzam komentować spekulacji mediów na temat mojego stanu zdrowia - wyjaśniła.
Zainteresowanie tabloidów życiem prywatnym Anny Przybylskiej wzrosło, pod jej domem nieustannie czatowali paparazzi. Aktorka zaczęła ich nagrywać telefonem komórkowym, a nagrania wrzucać na Instagram. W programie "Tomasz Lis na żywo" opowiedziała o szczegółach.
Ta cała sytuacja, awantura czy wojna została rozpoczęta przez same media. Tego roku w wakacje przebywałam na terenie Akademii Medycznej w Gdańsku. "Życzliwy" udzielił mediom informacji, że usunięto mi guza trzustki. Mądrzy lekarze, którzy operowali mnie wiedzieli, do jakiej sytuacji może dojść, więc sama dokumentacja została opatrzona klauzulą poufności. W związku z sytuacją rozpętała się ogólnopolska akcja. Miałam poczucie że grzebie mi się w trzewiach. Próbowano wydobyć informacje o moim stanie zdrowia od mojej menedżerki, wtedy wpadłam na genialny pomysł, żeby zacząć wstawiać na swój profil na Instagramie natrętnych, nieznośnych, bezczelnych ludzi, którzy okradają mnie z prywatności - mówiła aktorka. - Moje życie wyglądało jak polowanie na zwierzynę. Panowie z aparatami nie mieli żadnych granic. Chodziło o zrobienie jak najbardziej kompromitującego zdjęcia lub sielskiego, cudownego życia Przybylskiej. Postanowiłam zadać temu kłam.
Kilka miesięcy temu sytuacja się uspokoiła. Anna Przybylska przestała pojawiać się publicznie, całkowicie poświęciła się rodzinie. W swoim ostatnim wywiadzie w lutym mówiła:
Trudne do opisania, co ja przeżywam w tym momencie, kiedy pada, czy nie pada, czy zimno, czy nie zimno, a ja mogę uśmiechnięta, pełna siły iść z piersią do przodu. Dla mnie takie rzeczy jak dobry samochód, gadżety czy wanna z hydromasażem za kilkanaście tysięcy albo markowe ciuchy to są takie przyziemne przyjemności. Ale niczym nie do zastąpienia jest czas spędzony z przyjaciółmi i rodziną przy dobrym obiedzie. (...) Najbardziej chciałabym wyjść z tej sytuacji, w jakiej się teraz znajduję, i móc funkcjonować tak, jak funkcjonowałam do tej pory. Jeszcze trochę pożyć. Bardzo głęboko wierzę, że mi się to uda.WBF
Abc
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Beata Kozidrak myliła tekst swojego hitu na Gali Mistrzów Sportu. Fani nie zawiedli
Nie wszyscy byli zachwyceni przemową Lewandowskiej. "O co jej chodzi?"
Agnieszka z "Rolnika" nie do poznania na nowych zdjęciach. Co za metamorfoza
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Poruszający wpis Anity ze "Ślubu". Poprosiła swoich fanów o jedno
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
W "Dzień dobry TVN" zapytali Viki Gabor o ślub. Ta nie gryzła się w język