Z okazji Dnia Teściowej 5 marca w studiu "Dzień dobry TVN" zagościła Iwona Guzowska. Była pięściarka i kickbokserka ma synową. Co ciekawe, to właśnie ona poznała ją pierwsza. - Zapytajcie mojego syna, zapytajcie moją synową, jakie mamy relacje. Poznałam z Monią, zanim oni się poznali. Generalnie ja kocham ludzi i to jest klucz - wyznała w programie. Guzowska zdradziła także, że nie chce, aby jej synowa mówiła do niej "mamo".
Iwona Guzowska została zapytana o ważną kwestię. - Pamiętasz, jak usłyszałaś pierwszy raz od synowej "mamo"? - zapytał pięściarkę w "Dzień dobry TVN" Damian Michałowski. Reakcja była natychmiastowa. - A moja synowa nie mówi do mnie "mamo", mówi normalnie: Iwa. Jak wy sobie to wyobrażacie? Poznaje się z drugą kobietą, poznałam Monię i jesteśmy normalnie po imieniu. Wtedy kiedy ona zaczyna tworzyć relację z moim synem, ma mówić do mnie "mamo"? - zastanawiała się Guzowska. Po chwili dodała:
Nie no, według mnie to jest chore. To jest nienormalne. Generalnie nie czuję takiej potrzeby. Monia ma mamę. To, że ona mówi mi po imieniu, to daje taki luz i komfort
- mogliśmy usłyszeć.
Iwona Guzowska przyznała, że w relacji z synową jest po prostu sobą. - Nie dzielę swojego zachowania na role, po prostu zawsze jestem sobą i to jest chyba klucz. Mówię: Dzień Teściowej, a kiedy my wreszcie zrobimy Dzień Człowieka? Bez względu na to, w jakiej relacji jesteś, masz być człowiekiem, który jest przy sobie, który jest otwartością na drugiego człowieka i który ma świadomość, że każdy z nas wchodzi w tę swoją dorosłość ze swoimi historiami i oczekiwaniami, lękami, naleciałościami i to trzeba uszanować i być dla siebie wsparciem - mówiła w "Dzień dobry TVN".
ZOBACZ TEŻ: Anna Czartoryska ma wyjątkową więź z teściową. To dzięki niej aktorka zachwyca na premierach
O tę delikatną kwestię zapytaliśmy Magdalenę Chorzewską, psycholożkę i psychoterapeutkę. - Nie ma jednego właściwego sposobu zwracania się do teściowej czy teścia. To jest przede wszystkim kwestia umowy w relacji i granic. Dla jednych osób naturalne będzie mówienie "mamo" i "tato", dla innych zwracanie się po imieniu. Obie formy mogą być adekwatne pod warunkiem, że teściowa i synowa się na to zgadzają - oceniła eksperka.
Chorzewska zwróciła uwagę, że istotniejsze jest tu to, jak buduje się relacje z teściową. Wskazała też, dlaczego dla niektórych używanie zwrotu "mamo" w stosunku do teściowej może być trudniejsze niż dla innych. - Z psychologicznego punktu widzenia ważne jest to, żeby relacja między synową a teściową była relacją dwóch dorosłych kobiet, a nie symbolicznym zastępowaniem relacji matka-dziecko. Słowo "mamo" niesie bardzo silny ładunek emocjonalny i dla części osób jest zarezerwowane wyłącznie dla własnej matki. Dlatego niektórzy mogą czuć dyskomfort, gdy oczekuje się od nich używania tego zwrotu wobec teściowej - usłyszeliśmy.
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Maja Staśko wzięła ślub. 31 marca pokazała rzadki kadr z partnerem
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy
Pola Wiśniewska wbija szpilę Michałowi Wiśniewskiemu. Opublikowała wpis, który uderza w jej (jeszcze) męża
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
U Moniki Miller zdiagnozowano tężyczkę. "Muszę cały czas być gotowa na to, że..."