Od kilku tygodni sytuacja członków brytyjskiej rodziny królewskiej budzi większe zainteresowanie niż zwykle. Wszystko przez Andrzeja Mountbattena-Windsora, który jest powiązany ze skandalem Jeffreya Epsteina. Były książę nie tylko regularnie imprezował na wyspie przestępcy seksualnego i utrzymywał kontakty z młodymi kobietami, ale także miał ujawniać Epsteinowi poufne informacje dotyczące Wielkiej Brytanii. 19 lutego został zatrzymany, a następnie usłyszał zarzut nadużywania stanowiska publicznego. W areszcie spędził kilkanaście godzin. Teraz o arystokracie znów jest głośno. Wszystko przez wznowienie książki "Dziewczyna niczyja. Historia przetrwania i walki ofiary Epsteina", której fragmenty krążą po sieci. Ponadto książka w polskim tłumaczeniu trafi do księgarń 25 marca.
Virginia Giuffre dała się poznać jako aktywistka i jedna z głównych osób, które oskarżyły Jeffreya Epsteina o handel ludźmi i byłego księcia Andrzeja o nadużycia seksualne. Kobieta zmarła w 2025 roku w wieku 41 lat. Swoje traumatyczne doświadczenia opisała w książce "Dziewczyna niczyja".
Giuffre zdradziła w niej, że Jeffreya Epsteina poznała w 2001 roku jako 17-latka. Gdy znalazła się w jego domu, była niezwykle podekscytowana, nie wiedząc, co ją czeka. Następnego dnia pojawił się Andrzej. "Niczym Kopciuszek poznam przystojnego księcia! Jej (Ghislaine Maxwell - współpracowniczka Epsteina - przyp. red.) dobry przyjaciel, książę Andrzej, miał tego wieczoru zjeść z nami kolację i czekało mnie mnóstwo przygotowań. Maxwell i ja spędziłyśmy większość dnia na zakupach. Kupiła mi drogą torebkę Burberry i trzy zestawy ubrań" - czytamy.
Później wyjawiła szczegóły spotkania z synem królowej Elżbiety. "Kiedy książę Andrzej przyjechał wieczorem do domu Epsteina, Maxwell kokietowała bardziej niż zwykle. - Zgadnij, ile lat ma Jenna - zachęcała gościa, po tym, jak mnie przedstawiła. Książę Jorku, wówczas 41-letni, udzielił prawidłowej odpowiedzi: 17. - Moje córki są tylko odrobinę młodsze od ciebie - wyjaśnił swoją celność" - opisywała Giuffre.
Virginia Giuffre we wspomnianej publikacji opisała bardzo niepokojące szczegóły dotyczące tego, co doszło między nią a Andrzejem. "Przez te wszystkie lata dużo myślałam o jego zachowaniu. Był dość sympatyczny, ale też roszczeniowy - jakby wierzył, że s**s ze mną to coś, co mu się należy z powodu urodzenia. Zaprosiłam go najpierw do łazienki, gdzie przygotowałam mu gorącą kąpiel. Rozebraliśmy się i weszliśmy do wanny, ale nie leżeliśmy w niej długo, ponieważ książę chciał iść do łóżka. Szczególną uwagę poświęcał moim stopom (...). Zdarzyło mi się to pierwszy raz, jego pieszczoty mnie łaskotały. (...). Książę sprawiał wrażenie, jakby chciał odbyć stosunek jak najszybciej" - przekazała autorka książki.
Giuffre zdradziła również, co usłyszała następnego dnia od Maxwell. "Dobrze ci poszło. Książę świetnie się bawił. Jak zawsze pokiwałam głową, ale szczerze mówiąc, nie czułam się z tym dobrze. Wkrótce Epstein dał mi 15 tys. dol. za obsłużenie mężczyzny, którego brukowce nazywały Jurnym Andrzejkiem - była to dla mnie ogromna kwota" - opisała kobieta.
ZOBACZ TEŻ: Andrzej Mountbatten-Windsor ma areszt domowy. Tego mu zakazano
Dom Kaczorowskiej i Peli na sprzedaż. "Komuś będzie się tu pięknie mieszkać"
Ibisz ma 60 lat i dwoje małych dzieci. "Chcę być przy najważniejszych dla nich wydarzeniach"
Celińska pożegnana przez gwiazdy. Na pogrzebie Stenka, Karolak i wiele znanych twarzy
Tajemnicze zaginięcie Polki na Majorce. Brat Anny przerywa milczenie i mówi o jej dziwnym zachowaniu
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Polski muzyk opowiedział o śmierci 16-letniego syna. "Prawda jest prosta i najtragiczniejsza z możliwych"
Donald Trump nie mógł się powstrzymać. Tak zażartował z Melanii. "Nie znoszę tego"
Elżbieta Jaworowicz przeżywa wyjątkowe chwile. Po 40 latach pojawił się ważny komunikat
Tak mieszka Bogdan Trojanek. Złoto znajdziecie nie tylko na ścianach i meblach