Anna Jurksztowicz z powodzeniem mogłaby zdobyć tytuł Miss Międzyzdrojów, jeśli na Festiwalu Gwiazd przyznawaliby takie nagrody. 51-letnia piosenkarka wygląda lepiej niż jako nastolatka.
Annie Jurksztowicz zazdrościmy fenomenu jej urody - z roku na rok pięknieje. Gdy 51-letnia piosenkarka pojawiła się na tegorocznym Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach, oniemieliśmy. Choć karierę w mediach rozpoczęła już w latach 80., to mamy wrażenie, że nawet w młodości nie wyglądała lepiej niż teraz. A Wy?
<< ZOBACZ, JAK ZMIENIAŁA SIĘ ANNA JURKSZTOWICZ >>
Anna Jurksztowicz urodziła się w 1963 w Szczecinie. Jest absolwentką tamtejszego Wydziału Wokalnego Średniej Szkoły Muzycznej. Karierę muzyczną rozpoczęła w 1975 roku w amatorskim zespole jazzowym. Potem jako solistka występowała na wielu festiwalach w Polsce i za granicą.
W tym roku wyszła nowa płyta piosenkarki "Poza czasem: Muzyka duszy", jednak w obecnie Jurksztowicz nie skupia się wyłącznie na karierze muzycznej. Jak dowiadujemy się z jej Facebooka, jest także właścicielką wyścigowej klaczy, która startuje w gonitwach na warszawskim Służewie oraz prowadzi bloga ... kulinarnego.
Prywatnie jest drugą żoną Krzesimira Dębskiego, z którym ma dwoje dzieci Marię i Radzimira . Radzimir dwa lata temu wygrał konkurs organizowany przez Beyonce na nową wersję jej utworu. Gwiazda osobiście przekazała mu radosną nowinę , podczas rozmowy na Skype'ie.
karo
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
Donald Trump zwyzywał dziennikarkę. Podczas wywiadu padły skandaliczne słowa
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Była gwiazdą "Cześć Tereska" i miała szansę na międzynarodową karierę. Jej życie potoczyło się dramatycznie
Mikołaj Krawczyk mówił o żonie i nagle wbił szpilę byłej. "To nie jest fajne"