Poseł PiS wziął ślub z "Aniołkiem Kaczyńskiego". "SE": Wolała, żeby nie było jej zdjęć w prasie

Ślub w PiS.

Mariusz Antoni Kamiński i Ilona Klejnowska wzięli ślub - podał w piątek rano portal SE.pl. To już drugie małżeństwo posła PiS.

Według Se.pl uczucie między Klejnowska a Kamińskim zaczęło kiełkować jeszcze wtedy, gdy oboje pracowali w PiS-ie. Polityk był wówczas związany z żoną Anną, z którą rozwiódł się w zeszłym roku po 12 latach małżeństwa. O nowym związku z Klejnowską nie mówił.

Ilona kilka razy przyznała się koleżankom z PiS, że jest z Mariuszem, ale wolała, żeby nie było jej zdjęć w prasie. To mogłoby zaszkodzić Mariuszowi - miała powiedzieć Se.pl osoba z PiS.

Klejnowska także nie chce powiedzieć nic więcej ani o związku, ani o ceremonii. Potwierdziła jednak, że ta się odbyła.

Wzięłam ślub, więc to naturalne, że jestem szczęśliwa, ale nie chcę rozmawiać o moim życiu prywatnym - czytamy komentarz Klejnowskiej na Se.pl.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Po raz pierwszy o Ilonie Klejnowskiej opinia publiczna usłyszała 3 lata temu. Wtedy to stała się jednym z tzw. "Aniołków Kaczyńskiego", czyli kobiet zaangażowanych w działalność PiS, ocieplających wizerunek partii przed wyborami w 2011 roku.

W zeszłym roku za sprawą "Wprost" Klejnowska zyskała kolejny przydomek: "Maty Hari Kaczyńskiego". Według Magdaleny Rigamonti, autorki tekstu w tygodniku, Klejnowska miała spotykać się z Mariuszem Łuszczkiem, pracownikiem biura Solidarnej Polski, który ponoć wynosił tajemnice partii.

Z Ziobrą jest tak: miał być delfinem, chciał być rekinem, a został leszczem. Będę występował w obronie zaatakowanej przez tych facetów, damskich bokserów, pracownicy mojego biura Ilony Klejnowskiej - bronił Klejnowskiej Adam Hofman na konferencji prasowej w marcu 2013 roku.

Po "aferze szpiegowskiej" Klejnowska odeszła z biura prasowego PiS i zajęła się modą. Początkowo jedynie prowadziła modowego bloga, potem została projektantką. Dziś ma już własną markę: Klejnowska.

Mariusz Antonii Kamiński nadal pracuje nad swoją polityczną karierą, ciągle jest członkiem PiS. Klejnowska natomiast, choć wróżono jej po wyciszeniu "afery szpiegowskiej" powrót do partii, rozwija się jako projektantka. W ofercie jej sklepu znajdziemy przede wszystkim casualowe ubrania z farbowanej bawełny: koszulki, tuniki, sukienki i chusty. Ceny? Od 129 złotych za T-shirt do 259 zł za sukienkę ciążową. Najtańszą rzeczą jest męski szal z 119 złotych.

To będą rzeczy i dla studentów, i dla ludzi, którzy są dobrze sytuowani, czyli od nieco ponad 100 zł do nieco ponad 200. Wydaje mi się, że to nie za dużo - mówiła w rozmowie z Natemat.pl

Ilona Klejnowska nie miała wcześniej żadnego przygotowania krawieckiego. Zapisała się do szkoły szycia, a potem trenowała fach sama.

Kupiłam maszynę i zaczęłam szyć prototypy. Zrobienie czegoś, co mnie satysfakcjonowało to była duża rzecz, bo rysunek to jedno, a drugie to wykonanie. Dlatego wielokrotnie poprawiałam to, co uszyłam - mówiła w rozmowie z Natemat.pl - Zaczynałam szyć ubrania dla lalek, bo nie chciałam marnować materiału. Na początku sprawiało to mi duże trudności, ale za bardzo byłam nakręcona, żeby się poddać.

W maju w "Cudzie nad Wisłą" po raz pierwszy zaprezentowano kolekcję Klejnowskiej, według jej zapowiedzi, zaproszenia wysłała też do kolegów z Prawa i Sprawiedliwości.

Ilona KlejnowskaIlona Klejnowska Screen z Klejnowska.com Screen z Klejnowska.com

karo

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.