Porsche zaparkowane centralnie na przejściu dla pieszych. Szybko okazało się, że jego właściciel to znana osoba.
Co można zrobić na przejściu dla pieszych? Na przykład zaparkować sportowe porsche. Najlepiej tak, żeby maksymalnie utrudnić nie tylko przejście przez jezdnię, ale również chodnikiem. Tak właśnie zrobił polski koszykarz, aktualnie zawodnik Washington Wizards, Marcin Gortat .
<< MARCIN GORTAT I PORSCHE NA PASACH >>
Centrum Warszawy. Kierowca zaparkował swoje białe sportowe cacko na przejściu dla pieszych, zostawiając może 40 cm do ściany budynku. Na przejście nie wejdziesz, koło samochodu nie przejdziesz. Pojawia się właściciel... Marcin Gortat. Na moje pytania i sugestie, że lekko chu*owo zaparkował kiwa głową i mówi, że to nie jego samochód. Po czym wsiadł i odjechał. Great action, Mr Gortat!
"Sportowe cacko" to porsche Panamera S E-Hybrid - auto o podwójnym napędzie: spalinowym i elektrycznym, które Gortat dostał od swojego sponsora. To potężna maszyna: silnik spalinowy ma moc 333 KM i rozpędza samochód do setki w 5,5 sekundy. Ze strony producenta dowiadujemy się, że podstawowa wersja samochodu kosztuje 300 tysięcy.
Marcin Gortat odebrał porsche w ubiegłą środę, cieszy się nim zatem dopiero od kilku dni. Może po prostu nie nauczył się nim jeszcze parkować? Na koniec dodajmy, że za takie parkowanie grozi mandat wysokości od 100 do 300 złotych.
[AKTUALIZACJA] Niewiele ponad dwie godziny później Marcin Gortat odpowiedział. Dowcipnie i w punkt. Na swoim profilu na Facebooku pokazał zdjęcie, na którym widzimy go studiującego... Kodeks Drogowy. Gdzieś tam na pewno jest o parkowaniu na pasach.
alex
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę