Dorota Gardias na blogu opisała zabieg laserowej korekcji wzroku, któremu niedawno się poddała.
Pogodynka od dzieciństwa musiała nosić okulary, których kiedyś nie znosiła.
Od szóstej klasy szkoły podstawowej nosiłam, a właściwie powinnam nosić, okulary. Powinnam! Ale najczęściej lądowały one na dnie plecaka, a znajdowały się na moim nosie tylko wtedy, kiedy trzeba było coś przepisać z tablicy. Z roku na rok wada się pogarszała, a ja widziałam coraz gorzej. W ostatnich latach częściej zakładałam okulary - zwłaszcza tzw. kujonki, które były bardzo modne - napisała na blogu.
Dorota Gardias na co dzień nosiła soczewki kontaktowe. Na blogu napisała, że miała astygmatyzm i wadę -3. Ale to już przeszłość.
Widzę doskonale! I nie wierzę własnym oczom! To niesamowite jakie to w dzisiejszych czasach proste. Wszyscy pytają, czy bolało? Otóż nic a nic. Samo laserowanie trwało zaledwie 5 sekund na jednym oku, oczywiście przygotowania trochę dłużej. Później kilka dni zapuszczania specjalnych kropelek, przyciemniane okulary w słoneczny dzień i po sprawie :)
Podobnemu zabiegowi w lipcu zeszłego roku poddała się też Anja Rubik - Anja Rubik już po zabiegu. "Jestem trochę obolała"
Abc
Grzegorz Skawiński zdradził, co działo się za zamkniętymi drzwiami jego domu. Horror
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Tak żyje była Miss Świata. W domu wszystko jest przemyślane. Klimat nie do podrobienia
Sylwia Peretti ma żal do Magdy Gessler. "Zrobiła sobie cyrk z mojego życia"
Tak Krupińska i Karpiel-Bułecka świętują w górach. Ich dom jest bardzo klimatyczny
Misiek Koterski wyjechał z nową ukochaną do Sopotu. Tak spędzali razem czas
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Niecodzienne dekoracje u Kurzopków na Wielkanoc. Pomysł z serwetkami przyciąga uwagę
Nawrocki trenował z Pudzianowskim. Ekspertka nie ma złudzeń. "Zupełnie niepotrzebny był..."