Nie cichnie zamieszanie wokół poniedziałkowego ataku na Kubę Wojewódzkiego . W związku z tym, że wciąż nie wiadomo, kto go zaatakował "żrącą substancją", ani też o jaką konkretnie substancję chodzi, mnożą się nie tylko spekulacje, ale i żarty. Jako pierwszy "przyznał" się na Facebooku do ataku dawny partner radiowy Wojewódzkiego, Michał Figurski .
Potem zabrał głos rzekomy Wojewódzki, zdradzając, czym został oblany.
To jednak nie koniec niespodzianek. Na Facebookowym profilu Wojewódzkiego, który bez żadnych wątpliwości należy do niego, pojawił się arcyciekawy wpis, w którym showman dementuje i grozi:
Jak widzimy, trwa festiwal dezinformacji w trakcie którego do śmiechu jest chyba wszystkim, za wyjątkiem samego poszkodowanego. Choć oświadczeniu, jakie złożył bezpośrednio po swoim ataku, również nie można odmówić pewnej dozy humoru. Przypomnijmy jego fragment.
Dziś rano pod radiem Eska Rock, elegancko zamaskowany i ewidentnie pozbawiony poczucia humoru mężczyzna, zaatakował mnie niezidentyfikowanym płynem żrącym o brunatnej barwie, co jest dosyć symptomatyczne. Niestety, nie chciał umotywować swojego czynu, to co wykrzykiwał na razie zachowam dla siebie, bo prawa strona ma już wystarczająco dużo kłopotów. Może odnajdę się z nim na Skype, ulubionym ostatnio komunikatorze ludzi o wyrazistych poglądach na nie.
alex
Selma Blair aresztowana. Służby interweniowały po incydencie na pokładzie samolotu
Russell Brand stanął przed sądem. Aktor usłyszał siedem poważnych zarzutów
Nie żyje RJ Mitte znany z "Breaking Bad". Bryan Cranston żegna serialowego syna
Sharon Stone mówi o swojej aborcji. "Mogłam być dziewczyną, która urodziła w kabinie toalety"
Cindy Crawford widziana pierwszy raz od śmierci syna. Pokazała się z mężem
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
To dlatego nie doszło do wywiadu z Olgą Tokarczuk. Wydawnictwo wskazuje konkretne pytania
Aż tylu widzów Książulo stracił przez pizzę. "Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan"