O kłopotach w związku Marty Kaczyńskiej i Marcina Dubienieckiego tabloidy rozpisują się już od kilku lat. Do tej pory główni zainteresowani zaprzeczali plotkom - ale czyżby tym razem naprawdę było coś na rzeczy? Kaczyńska wyprowadziła się z gdyńskiego mieszkania i przeprowadziła do Sopotu, do kamienicy, którą odziedziczyła po rodzicach - czytamy na Fakt.pl.
We wtorek spakowała rzeczy z mieszkania w Gdyni, gdzie do tej pory mieszkała z mężem, i zawiozła je do Sopotu. Widać było jak do kamienicy wniosła kilka dużych kartonów, a potem puste już pudełka wyrzuca do śmietnika. Po nocy spędzonej w sopockim domu rodziców, tuż po godz. 7.00 rano zawiozła córki do szkoły - relacjonuje tabloid.
Tym razem para nie chciała komentować doniesień.
Kilka dni później ukazały się kolejne zdjęcia. Marcin Dubieniecki spędził wieczór z kolegami w Warszawie. A Marta Kaczyńska z córkami już chyba na dobre osiedla się w Sopocie:
W piątek rano technicy doprowadzali do sopockiego mieszkania kable, żeby można było oglądać telewizję i korzystać z internetu. W piątkowe popołudnie w ogrodzie odbyło się małe przyjęcie dla znajomych córki Lecha i Marii Kaczyńskich - czytamy na Fakt.pl.
Tabloid pilnie strzeże każdego kroku Kaczyńskiej i Dubienieckiego. I tak relacjonuje, że w sobotę prawnik przyjechał po córki do Sopotu. Spędziły dzień z nim i jego rodzicami.
Marta Kaczyńska i Marcin Dubieniecki są małżeństwem od 21 kwietnia 2007 roku. Kaczyńska była już wtedy w piątym miesiącu ciąży. 8 czerwca urodziła im się córka Martyna. Wychowują też razem Ewę, córkę Kaczyńskiej z poprzedniego związku.
Alfa
Maja Staśko wzięła ślub. 31 marca pokazała rzadki kadr z partnerem
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
U Moniki Miller zdiagnozowano tężyczkę. "Muszę cały czas być gotowa na to, że..."
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Pola Wiśniewska wbija szpilę Michałowi Wiśniewskiemu. Opublikowała wpis, który uderza w jej (jeszcze) męża
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji
Afera w "Sanatorium miłości"? Scenarzysta przerywa milczenie ws. Barbary